zaloguj się do e-DGP
statystyki
17 lutego 2009 r.

Tematy: nieruchomości, pomysł na biznes, usługi

Kryzys w branży nieruchomości na razie nie odbija się na rynku przeprowadzek

Mniejszy ruch na rynku nieruchomości odbije się na firmach przeprowadzkowych, ale dopiero w przyszłym roku. Kilkunastoletnie perspektywy dla tego typu usług są optymistyczne.

Rynek usług przeprowadzkowych

Rynek usług przeprowadzkowych

Rynek nieruchomości przeżywa głęboki kryzys. Choć eksperci nie mają wątpliwości, że odbije się on na branżach bezpośrednio lub pośrednio związanych z budownictwem mieszkaniowym, w tym na usługach przeprowadzkowych, to jednak rozpoczęcie działalności w tym segmencie wciąż może być atrakcyjne. Tym bardziej że 2009 rok wydaje się ostatnim momentem w perspektywie kilku lat na znalezienie swojej niszy.

- Nasza branża i rynek nieruchomości to zespół naczyń połączonych. Spowolnienie gospodarcze i kryzys w budownictwie mieszkaniowym będą miały wpływ na działalność firm przeprowadzkowych. Ale jeszcze nie w tym roku - zaznacza Andrzej Poradzki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przeprowadzkowego (PSP).

Według niego w tym roku firmy nie odczują jeszcze dekoniunktury z uwagi na dobry dla rynku nieruchomości rok 2008.

- W minionym roku w Polsce oddano rekordową liczbę ponad 160 tys. mieszkań, podczas gdy w ubiegłych latach nowych lokali tego typu przybywało na poziomie 115 tys. Teraz jest czas na wykańczanie i zagospodarowywanie tych powierzchni, czyli przeprowadzki - uważa Andrzej Poradzki.

Praca na 20 lat

Fachowcy podkreślają, że nawet niezależnie od rozwoju budownictwa mieszkaniowego tzw. usługi relokacyjne wciąż będą poszukiwane.

- Taki serwis dla ludności zawsze będzie potrzebny. Proszę wziąć pod uwagę fakt, że w Polsce wciąż brakuje 1,5 mln mieszkań - tłumaczy Andrzej Poradzki.

Jak zaznacza potencjał dla rozwoju tego rynku jest więc wciąż ogromny.

- Taka liczba nowych inwestycji mieszkaniowych to zlecenia przez 10-20 lat - dodaje.

Największy ruch w tej branży jest latem i wczesną jesienią. Konkurencja jest duża. W Polsce działa około 250 firm specjalizujących się w takich usługach, z czego niemal 30 to czołowe koncerny, także międzynarodowe, które obsługują największe firmy (banki, operatorów telekomów itp.).

Istnieje także dość pokaźna szara strefa. Przewoźnicy działający na pograniczu prawa, oraz kryzys na rynku nieruchomości to w najbliższym czasie największe zagrożenia dla przedsiębiorstw przeprowadzkowych. Najbardziej zagrożeni będą mali gracze, którzy najmocniej odczują spadek popytu. Najbardziej mogą ucierpieć małe, rodzinne firmy, dysponujące 1-3 pojazdami dostawczymi.

Jak się przebić

Szansą na rozwój i przetrwanie trudnego okresu jest jak najszersza oferta usług. Zakres działalności musi obejmować nie tylko kompleksowe przeprowadzki mieszkań czy biur, ale również drobne przewozy towarów, takich jak sprzęt RTV, AGD, pojedyncze meble.

Początkującym na rynku specjaliści doradzają jednak zacząć od jednego sektora.

- Lepiej skoncentrować się na obsłudze klientów indywidualnych, bo to najprostszy sposób na rozwinięcie działalności, zdobycie doświadczenia, pozyskania klientów i niezbędnych rekomendacji - przekonują fachowcy.

Nie warto również na początku angażować się w transport międzynarodowy. Tym zajmują się wykwalifikowani przewoźnicy, od lat działający w branży. Interesujące są natomiast zlecenia ogólnopolskie. Na przykład za przewiezienie towaru z Krakowa do Warszawy lub Wrocławia możemy żądać co najmniej 600-1300 zł. Minimalny poziom cenowy za przeprowadzkę z Katowic do Poznania czy Rzeszowa to 600-1,5 tys. zł. Transport mebli z Pomorza na Śląsk wart jest nawet grubo ponad 2 tys. zł.

Ceny usług są bardzo zróżnicowane. Kurs w ramach jednego miasta lub jego okolic to minimum 100 zł plus VAT. Ceny u największych, profesjonalnych przewoźników zaczynają się jednak od ponad 500 zł.

Małe firmy, które często działają na pograniczu szarej strefy, zaniżają jednak stawki i oferują np. godzinny kurs na terenie Warszawy za 50-70 zł plus VAT. Najbardziej popularna stawka za jeden kurs to co najmniej 300 zł. Średnio przeprowadzka dobytku z mieszkania 1-pokojowego to koszt minimum 300-500 zł. Za przewiezienie mebli z lokalu dwupokojowego możemy żądać 500-800 zł. Cena za trzypokojowe mieszkanie to 800-1800 zł.

- Jeździmy we dwie, czasem trzy osoby. Przy kursie z dwupokojowego mieszkania na odległość do 20 km oraz przy wygodnym wejściu do budynku, z windą i meblami o typowych gabarytach, na czysto zostaje 350 zł, ale ja sam jestem członkiem dwuosobowej ekipy - zdradza warszawski przewoźnik.

Zakładając zatem dwa takie kursy dziennie, po sześć razy w tygodniu, wychodzi, że w ciągu miesiąca można zarobić ponad 8 tys. zł.

Źródło: GP

Artykuł z dnia: 2009-02-17, ostatnia aktualizacja: 2009-02-17 10:48

Chcesz mieć dostęp do informacji finansowo-księgowych? Do bazy porad, aktów prawnych, orzec zeń, aktualnych wskaźników, wzorów pism i aktywnych druków? Zamów dostęp do Serwisu Księgowego Gazety Prawnej

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.

Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Gazeta Prawna on Facebook

Komentarze: 3

  • 1: Przeprowadzki z IP: 83.22.45.* (2009-02-22 18:15)

    Rynek "przeprowadzek" a dokładniej konkurencja wciąż rośnie. Coraz częściej można zauważyć "dostawczaki" z logo/napisem "Przeprowadzki". Dobrze, można to wyczytać na stronie www.przeprowadzki.org

  • 2: konrad z IP: 77.253.101.* (2009-04-15 13:33)

    przeprowadzka Katowice-Poznań za 600 zł!!!pogratulować tylko takiej firmie albo autorowi artykułu.

  • 3: Wally z IP: 89.72.81.* (2010-02-08 21:48)

    8 tyś miesięcznie to niezła pensja tylko skąd brać tyle zleceń?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
baner1

Newsletter

Bądź zawsze dobrze poinformowany! Najświeższe informacje o rynkach, firmach, pieniądzach codziennie na Twojej skrzynce! Zapisz się na bezpłatny newsletter GazetaPrawna.pl

Sonda:

Czy Twój Samorząd jest zainteresowany przystąpieniem do klubu "Lokalni-Globalni"?

Poprzednie głosowania

Tematy i serwisy tematyczne