statystyki

Drób przed podróżą za Wielki Mur

autor: Patrycja Otto13.06.2018, 07:42; Aktualizacja: 13.06.2018, 08:23
Zdobywanie nowych rynków zbytu jest niezwykle ważne – podkreśla Bartosz Urbaniak, szef bankowości Agro BNP Paribas

Zdobywanie nowych rynków zbytu jest niezwykle ważne – podkreśla Bartosz Urbaniak, szef bankowości Agro BNP Paribasźródło: ShutterStock

Batalia o przywrócenie eksportu polskiego mięsa drobiowego do Chin wkracza na ostatnią prostą. To ważne w sytuacji, gdy na unijnym rynku coraz bardziej rozpychają się producenci z Brazylii.

– Na początku lipca do Polski przybędą wysokiej rangi urzędnicy z Chin. Mamy nadzieję, że dojdzie wtedy do podpisania umowy o współpracy W ostatnich dniach prace nad nią nabrały tempa – deklaruje Łukasz Dominiak, dyrektor generalny Krajowej Rady Drobiarstwa. I dodaje, że na początku czerwca Chińczycy odpowiedzieli na poprawki zgłoszone przez stronę Polską w lutym tego roku. – Dali nam zaledwie tydzień na ustosunkowanie się do odpowiedzi, co może wskazywać na to, że chcą dopiąć formalności podczas najbliższej wizyty – dodaje Łukasz Dominiak.

Przypomnijmy: w listopadzie 2017 r. Pekin zgodził się na uchylenie wprowadzonego rok wcześniej zakazu w stosunku do Polski. Embargo stanowiło o wstrzymaniu przyjmowania naszego drobiu w związku z epidemią ptasiej grypy. Ostatecznie pod koniec roku zostało ono zniesione – ale tylko na jaja wylęgowe i pisklęta. Uchylenie embarga na mięso drobiowe uzależniono od podpisania nowego dokumentu o warunkach współpracy.

Polscy producenci wiążą wielkie nadzieje z Chinami. Szczególnie że nowy dokument o współpracy zezwala na wysyłkę do nich lotek i łapek kurzych, które w krajach UEodpadami, a w Azji rarytasem, na którym można zarobić. Ocenia się, że do Państwa Środka mogłoby trafiać od nas 150 tys. ton mięsa wartych 200 mln euro. Przed blokadą tego rynku z Polski szło ok. 15–20 tys. ton rocznie. Tym samym Chiny dołączyłyby do czołówki największych odbiorców polskiego mięsa drobiowego. Obecnie na pierwszym miejscu są Niemcy. Ich udział w eksporcie wynoszącym w 2017 r. 1,197 mln ton wyniósł 16,3 proc. Drugie miejsce należy do Wielkiej Brytanii – 8,6 proc., a trzecie do Czech – 6,9 proc.


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane