Wady w niektórych autach Toyota Yaris mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ich użytkowników - poinformował w piątek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Chodzi o prawie 15 tys. aut. Firma rozpoczęła już usuwanie usterki.
Publikacja: 13 lutego 2009, 12:47 Aktualizacja: 13 lutego 2009, 12:49
W wadliwych pojazdach, "z powodu użycia nieodpowiednich materiałów w napinaczu pasa bezpieczeństwa, może dojść do uszkodzenia, w wyniku którego, podczas wypadku i aktywizacji pasa, ulegnie on samozapłonowi" - napisano w komunikacie UOKiK.
Na świecie odnotowano trzy takie przypadki.
Wada dotyczy pojazdów wyprodukowanych w Japonii od czerwca 2005 r. do kwietnia 2007 r. oraz we Francji od listopada 2005 r. do kwietnia 2007 r.
Prezes Urzędu może nałożyć karę do 100 tys. zł za niewykonanie tego obowiązku
Dystrybutor samochodów Toyota rozpoczął bezpłatną akcję serwisową prawie 15 tys. aut. Przedsiębiorca zobowiązał się powiadomić listownie właścicieli samochodów o konieczności bezpłatnego sprawdzenia pojazdu w autoryzowanej stacji obsługi.
Zgodnie z ustawą o ogólnym bezpieczeństwie produktów, przedsiębiorca jest zobowiązany powiadomić Urząd, gdy uzyskał informację, że wprowadzony na rynek produkt nie jest bezpieczny - przypomina UOKiK.
Prezes Urzędu może nałożyć karę do 100 tys. zł za niewykonanie tego obowiązku.

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.

Jeśli Grecja opuści strefę euro, jej upadek będzie bezcelowy. »






