statystyki

Stręciwilk: Trzeba zmienić sposób myślenia przedsiębiorców [WYWIAD]

autor: Sławomir Wikariak12.06.2018, 07:22; Aktualizacja: 12.06.2018, 08:48
Przedsiębiorcy wielkie nadzieje pokładają we wprowadzeniu klauzul abuzywnych, co ma zapobiegać przerzucaniu na nich wszystkich ryzyk.

Przedsiębiorcy wielkie nadzieje pokładają we wprowadzeniu klauzul abuzywnych, co ma zapobiegać przerzucaniu na nich wszystkich ryzyk.źródło: ShutterStock

Zapomina się o tym, że zamówienie ma trzy etapy życia: przygotowanie, w którym się mieści również planowanie, procedurę jego udzielenia i wreszcie samą realizację - mówi w wywiadzie dla DGP Małgorzata Stręciwilk, prezes Urzędu Zamówień Publicznych.

Wspólnie z Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii przedstawiliście koncepcję gruntownej reformy przepisów o zamówieniach publicznych. Dokument ten zaczyna się od diagnozy obecnego stanu. Co szwankuje?

Za największą bolączkę uznaję małą konkurencyjność polskich przetargów. Mówiąc wprost – wykonawcy wciąż niezbyt chętnie ubiegają się o zamówienia. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego. Z jednej strony to mentalność części przedsiębiorców – przeświadczenie, że w przetargu publicznym z góry przesądzone jest, kto ma wygrać. Jest tu wiele do zrobienia, aby zmienić taki sposób myślenia wykonawców. Wydaje nam się też, że sporą winę za taki stan rzeczy ponoszą skomplikowane, nieczytelne i czasem niedostosowane do dzisiejszych warunków gospodarczych przepisy. I to jest jednocześnie druga z bolączek naszego systemu zamówień publicznych. Przykład pierwszy z brzegu – termin związania ofertą. Od lat funkcjonują różne interpretacje tego rozwiązania – jak termin przedłużać i jakie skutki rodzi jego nieprzedłużenie.

Zwróciłem uwagę, że mówi pani nie o reformie samych przepisów, tylko całego systemu zamówień publicznych. To celowe?


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • jjj(2018-06-12 09:37) Zgłoś naruszenie 10

    Robienie czegos z panstwem = bankructwo, pieniadze, ktore sa oferowane to smiech na sali, do tego urzednicy, ktorzy tylko czekaja, zeby wlepic kare za cokolwiek... I nic sie w tej kwestii nie zmieni jeszcze przez wiele lat, bo to siedzi w naszych glowach, a nie tylko przepisach...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane