Japoński producent samochodów Nissan zapowiedział w poniedziałek likwidację 20 tys. etatów od kwietnia 2009 do marca 2010 r. w celu zneutralizowania strat poniesionych z powodu światowego kryzysu gospodarczego.
Publikacja: 9 lutego 2009, 09:51 Aktualizacja: 9 lutego 2009, 09:54
"Na skutek kryzysu, który nie jest naszą winą, musimy zrewidować liczbę naszych pracowników na świecie" - powiedział prezes koncernu Carlos Ghosn na konferencji prasowej.
Według najnowszych prognoz Nissana na rok podatkowy 2008-2009 firma zamiast planowanych 160 mld jenów (1,33 mld dol.) zysku poniesie straty netto wysokości 265 md jenów (2,2 mld dol.). Nissan spodziewa się obecnie spadku sprzedaży o 23,3 proc., do 8,3 bln jenów (68,91 mld dol.).
W miarę zmiany warunków na rynku "spełniały się systematycznie najgorsze scenariusze - powiedział Ghosn. - Musimy chronić naszą firmę przed tą sytuacją".
Nissan znalazł się pod kreską już w ostatnim kwartale ubiegłego roku. W kwartale tym światowa sprzedaż jego samochodów spadła o 18,6 proc. rok do roku, do 731 tys. sztuk.
Oprócz redukcji etatów Nissan podejmie inne kroki zaradcze, m.in. wprowadzi w fabrykach dni przestoju i zmniejszy liczbę pracowników szczebla kierowniczego. "Możemy zdecydować się na obniżenie potencjału produkcyjnego, ale nie zamierzamy zamykać fabryk" - zapewnił jednak Ghosn.
1: Stare Nissany z IP: 77.254.1.* (2009-02-09 20:28)
Nisssan to było fajne, ale dawniej, te stare modele, zanim połączyli się z Franzuzami (którzy zepsuli opinię o bezawaryjności marki)...

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.

Jeśli Grecja opuści strefę euro, jej upadek będzie bezcelowy. »






