Dwa parki przemysłowe należące do Pomorskiej Strefy Ekonomicznej sprzyjają intensywnemu rozwojowi małych i średnich firm. – W tutejszej strefie ekonomicznej działają raczej duże korporacje: Bridgestone – producent opon, Cargotec – produkujący urządzenia przeładunkowe, Radiometer Solutions – zaopatrujący branżę medyczną czy Enterprise Logistic – wielka korporacja transportowa, i wiele innych – wymienia Łukasz Węgrowski, dyrektor Biura Bankowości Przedsiębiorców PKO Banku Polskiego w Szczecinie. – Ale jest też w Stargardzie wiele firm, można by powiedzieć rodzinnych. Część z tych lokalnych, małych przedsiębiorstw kooperuje z tymi dużymi. Korporacje napędzają lokalny biznes, angażując go w proces produkcyjny, dystrybucję itp. – dodaje dyrektor, gospodarz spotkania z cyklu Dzień dobry Biznes w Stargardzie. To szkolenia organizowane w całej Polsce przez PKO Bank Polski przy udziale Polskiego Towarzystwa Gospodarczego i pod patronatem DGP (szczegóły na www.dziendobrybiznes.pl).

Małe firmy w stargardzkich parkach działają w przeróżnych branżach. Są zakłady meblarskie, transportowe, firma cukiernicza eksportująca do Anglii, firma szyjąca suknie ślubne. Kiedyś Stargard słynął z zakładów odzieżowych – teraz małe firmy odbudowują branże korzystając z zaplecza, czy to w postaci budynków, czy wykształconych kadr. Wiele firm zajmuje się obróbką metali. Po upadku dawnych zakładów naprawczych taboru kolejowego powstały fabryki produkujące trakcję czy maszyny szynowe.

Na terenie strefy działa Stargardzka Agencja Rozwoju Lokalnego sp. z o.o. Jej zainteresowania skupiają się na poszukiwaniu nowych inwestorów oraz ich kompleksowej obsłudze. – Otrzymaliśmy ostatnio dofinansowanie na przygotowanie infrastruktury, budowę drogi, uzbrojenie terenu – opowiada Krzysztof Furmańczyk, prezes zarządu agencji. – Będziemy mieli do dyspozycji teren o powierzchni 18 ha. Projekt jest przeznaczony dla sektora MSP, właśnie po to, by kolejni przedsiębiorcy mogli tam zlokalizować działalność gospodarczą – dodaje.

– Problemem jest brak rąk do pracy – przyznaje Tomasz Potyrała właściciel firmy P&S zajmującej się wyposażeniem zakładów przemysłowych przede wszystkim w zachodniej Polsce, ale też na Liwie i Ukrainie. Zatrudnia ok. 35 osób. – Dbamy o załogę, podnosimy płace. Mamy grupę lojalnych pracowników, ale są też tacy, którzy gdy znajdą inną ofertę, natychmiast odchodzą. Nawet nie chcą negocjować – opowiada Tomasz Potyrała. Podkreśla, że w sytuacji gdy płace rosną, a odbiorcy domagają się obniżki cen, spada marża i brakuje pieniędzy na rozwój firmy. Skarży się też na częste zmiany w prawie. Głównie nowe przepisy związane z ochroną danych osobowych zachęciły go do udziału w szkoleniu Dzień dobry Biznes.

Pozyskanie odpowiednich pracowników jest także wyzwaniem dla Małgorzaty Sobolewskiej, właścicielki firmy Euro-Max s.c., zajmującej się przede wszystkim wyposażeniem dla sklepów, ale też produkcją mebli sklepowych, domowych oraz dla osób niepełnosprawnych. – Firma ma pieniądze, chcielibyśmy zapłacić ludziom, ale nie znajdujemy pracowników o odpowiednich kwalifikacjach – tłumaczy. Małgorzata Sobolewska na stałe zatrudnia ok. 50 osób, a w okresach spiętrzenia zamówień – dodatkowo potrzebuje 30–40 pracowników. – Współpracujemy z dwoma niemieckimi kontrahentami, właśnie pozyskaliśmy dotację na rozwój eksportu – wyjaśnia szefowa firmy.

Kooperację z zachodnim sąsiadem firmom z regionu ułatwia fakt, że PKO BP ma swój oddział we Frankfurcie nad Menem. – Jego pracownicy kontaktują się z nami, bo mamy wspólnych klientów. Wtedy przygotowujemy dla nich wspólne produkty, pozwalające zabezpieczyć ich handel. To funkcjonuje – podkreśla dyrektor Biura Bankowości Przedsiębiorstw Łukasz Węgrowski.

Miasto parków... przemysłowych

Stargard leży niespełna 50 km na południowy wschód od Szczecina, od 2016 r., po 17 latach zabiegów w sprawie zmiany nazwy, nie jest już „Szczeciński”. Miasto liczy niespełna 70 tys. mieszkańców i liczba ich od lat spada. Nadal jednak jest trzecim co do wielkości (po Szczecinie i Koszalinie) miastem w woj. zachodniopomorskim. Bezrobocie sięga w powiecie 8,9 proc. (marzec 2018 r.) i jest nieco wyższe od średniego w województwie, wynoszącego 8,6 proc. 65 proc. mieszkańców aktywnych zawodowo pracuje w usługach, 33 proc. w przemyśle, mniej niż 2 proc. w rolnictwie.

Stargard jest sporym ośrodkiem gospodarczym. Znaczne tereny wokół miasta należą do Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. W jej ramach inwestycje zlokalizowane są w dwóch skupiskach. Stargardzki Park Przemysłowy zajmuje ok. 150 ha i obejmuje obiekty przemysłowe po likwidowanych lub restrukturyzowanych przedsiębiorstwach oraz tereny niezabudowane, przygotowywane pod nowe inwestycje. Na jego terenie działa 55 mikro–, małych i średnich firm. Park Przemysłowy Nowoczesnych Technologii zlokalizowany jest na terenach byłego lotniska armii radzieckiej w Kluczewie. Na łącznej powierzchni 190 ha działa na razie 10 firm.

@RY1@i02/2018/087/i02.2018.087.00000090a.801.jpg@RY2@

Anna Ochremiak