statystyki

Czyste powietrze już w Sejmie. Posłowie zajmą się ustawą o OZE i jakości paliw

autor: Karolina Baca-Pogorzelska26.04.2018, 07:36; Aktualizacja: 26.04.2018, 08:09
– Nowelizacja ustawy będzie szansą na uwolnienie olbrzymiego potencjału OZE, dlatego tak ważne jest, żeby proponowane w projekcie zapisy zostały przyjęte przez Sejm i Senat – uważa Daria Kulczycka, dyrektor Departamentu Energii i Zmian Klimatu w Konfederacji Lewiatan.

– Nowelizacja ustawy będzie szansą na uwolnienie olbrzymiego potencjału OZE, dlatego tak ważne jest, żeby proponowane w projekcie zapisy zostały przyjęte przez Sejm i Senat – uważa Daria Kulczycka, dyrektor Departamentu Energii i Zmian Klimatu w Konfederacji Lewiatan.źródło: ShutterStock

Ustawa o jakości paliw stałych przyjęta jednogłośnie po pierwszym czytaniu w komisji. Nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii skierowana do podkomisji.

Niemal 3,5 godziny obradowała wczoraj sejmowa komisja ds. energii i Skarbu Państwa nad dwiema ustawami, dzięki którym powietrze w Polsce ma być lepsze. Ustawa o jakości paliw stałych wprowadza m.in. zakaz sprzedaży mułów i flotokoncentratów oraz węgla brunatnego odbiorcom indywidualnym, obliguje producentów do wystawiania certyfikatów jakości węgla, by klient miał pewność, co kupuje, a także wprowadza kontrole próbek węgla w składach. Nie przewiduje jednak kontroli tego, czym Kowalski pali w domu. Sprawdzaniem próbek węgla ze składów zajmie się Inspekcja Handlowa i UOKiK, które od 2019 r. dostaną na to dodatkowe 6 mln zł.

Koszty dostosowania się spółek węglowych do nowego prawa to ok. 120 mln zł. Odbiorców indywidualnych konieczność spalania lepszego węgla ma kosztować ok. 50 mln zł rocznie. Ale w ustawie czytamy jednocześnie, że „w kosztach nie została uwzględniona marża pośredników oraz koszty transportu. Nie uwzględniono także inflacji. Nie uwzględniono wahań cen paliw na rynkach, co może mieć największy wpływ na wszystkie koszty w dalszej perspektywie czasowej”.

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski zapowiedział m.in. wyjątek dla mieszkańców okolic kopalni Sieniawa. Tłumaczył, że kopalnia zainwestowała w produkcję brykietu i osoby mające tam odpowiednie paleniska powinny móc z niego korzystać. Zapewnił także, że dzięki nowej ustawie określającej zawartość „węgla w węglu” unikniemy sprowadzania do Polski, także z Rosji, produktów węglopodobnych.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane