Rynek domów. W Warszawie nie ma popytu na domy zbudowane w przestarzałych technologiach z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Osoby dysponujące zasobnym portfelem szukają nieruchomości na Mokotowie i Żoliborzu.
Publikacja: 6 lutego 2009, 10:29 Aktualizacja: 6 lutego 2009, 12:09
Specjaliści rynku nieruchomości doradzają, że obecnie nadchodzi najlepszy czas na zakup gruntów przez inwestorów. Ceny obniżone nawet o 20 procent, coraz większa ilość terenów przeznaczonych pod inwestycje oraz kompleksowa obsługa projektu to tylko niektóre z korzyści, jakie czekają na firmy planujące zakup gruntów w 2009 roku. Trwające na rynku nieruchomości spowolnienie to według specjalistów branży nieruchomości najlepszy czas na inwestowanie w działki przeznaczone pod budowę obiektów dla działających w Polsce firm.
- Obserwując sytuację na rynku nieruchomości nie sposób pominąć spadku cen, zarówno jeśli chodzi o koszt zakupu mieszkań, jak i gruntów przeznaczonych pod inwestycje mówi Marek Wollnik, wiceprezes zarządu Metropolis.
Według niego ma na to wpływ przede wszystkim panujący obecnie na rynkach całego świata kryzys, który paradoksalnie stwarza ogromne możliwości szczególnie dla firm, które mają w planach zakup terenów pod planowane inwestycje. Dodatkowym profitem w roku 2009 będzie także przyjęta ustawa dotycząca odrolnienia gruntów m.in. w miastach, gdzie ceny powinny być w tym roku jeszcze niższe.
Analitycy zwracają uwagę, że na przestrzeni ostatnich miesięcy ceny gruntów inwestycyjnych we wszystkich województwach spadły o około 20 proc.
- To z pewnością ożywi ruch na rynku w najbliższym czasie - dodaje Marek Wollnik.
Analitycy firmy Metropolis przestrzegają jednak, że tańsze grunty nie gwarantują wysokiej jakości realizacji projektu. Wciąż problemem pozostaje kwestia ich doboru, na co wpływ mają między innymi takie cechy, jak kompleksowa obsługa projektu (łącząca jego opracowanie pod kątem biznesowym, prawnym, planistycznym oraz technicznym) czy też atrakcyjność komunikacyjna.
Także z raportu z badania przeprowadzonego przez firmę Nowy Adres wynika, że nadal utrzymuje się popyt na działki budowlane. W 2009 roku taki zakup planuje 15 proc. zainteresowanych. Rozdźwięk pomiędzy popytem na działki i domy może wynikać z wysokich cen tych pierwszych. W ostatnich latach zagospodarowano już większość niedrogich i dobrze zlokalizowanych działek budowlanych, a ceny pozostałych osiągnęły taki poziom, że po ich zakupie budowę domu trzeba odłożyć na przyszłość z powodów finansowych.
- Z naszych obserwacji wynika jednak, że rynek gruntów budowlanych reaguje z pewnym opóźnieniem w stosunku do innych sektorów rynku nieruchomości, dlatego należy się spodziewać, że choć działki budowlane już tanieją, największe spadki są dopiero przed nami - wyjaśnia Katarzyna Cyprynowska.
źródło:
GP
1: wrona z IP: 83.9.9.* (2009-02-08 10:14)
Tak naprawdę jest to kolejna propaganda typu Natura 2000. Wydatki na przestrzenie dziesiątków lat są niewspółmirne do zysków NO ale min. środowiska musi lecieć na jakiejś wydumanej propagandzie. Gdyby sprawdzić czołoych przedstawicieli tego resortu w życiu. Okazałoby się ,że oni nic z tych rzezczy nie stosują.Polakom mozna wciskać kit. Ptaszki bedą ważniejsze niż życie ludzkie.

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.

Jeśli Grecja opuści strefę euro, jej upadek będzie bezcelowy. »






