statystyki

Branża futrzarska: Hodowcy walczą o prawo do dalszej działalności

autor: Szymon Cydzik12.04.2018, 07:21; Aktualizacja: 12.04.2018, 09:03
Przeciwnicy obostrzeń podkreślają, że przemysł futrzarski to nie tylko fermy, ale również producenci karmy, zakłady obróbki skór, domy aukcyjne, zakłady produkujące wyposażenie ferm, kuśnierze itp.

Przeciwnicy obostrzeń podkreślają, że przemysł futrzarski to nie tylko fermy, ale również producenci karmy, zakłady obróbki skór, domy aukcyjne, zakłady produkujące wyposażenie ferm, kuśnierze itp.źródło: ShutterStock

W Sejmie procedowane są aż dwa projekty zakazujące chowu i hodowli zwierząt na futra. Branża przedstawiła jednak własną propozycję – i ma ona szanse trafić pod obrady komisji rolnictwa.

– Nasz projekt zakłada utworzenie izby gospodarczej zrzeszającej wszystkich hodowców. Obecnie tylko połowa z nich należy do któregoś ze związków, inni pozostają całkowicie poza ich kontrolą – mówi Daniel Żurek, wiceprezes Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych.

Obligatoryjne zrzeszenie ma umożliwić samokontrolę branży poprzez audyty i certyfikowanie. – Nasze propozycje pozwolą ujednolicić najwyższe standardy hodowli zwierząt i zlikwidować margines występujący w każdej branży. Dodatkowo główny lekarz weterynarii, wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska i Ministerstwo Rolnictwa uzyskają kompetentnego i odpowiedzialnego partnera do współpracy – podkreśla Daniel Żurek.

Związek przekazał przygotowany projekt m.in. szefom wszystkich partii politycznych i ministerstwom. Organizacja dotąd nie zdecydowała się na zbieranie pod dokumentem podpisów obywateli z powodu, jak podkreśla, „wieloletniego czarnego PR-u” przeciwników, przez który branża nie cieszy się dobrą opinią. – Natomiast zapraszamy wszystkich zainteresowanych na fermy, pokazujemy, jak naprawdę wygląda polska hodowla. Wiele osób po wizytacji diametralnie zmienia zdanie na temat polskiego przemysłu futrzarskiego i nie popiera już pomysłu jego likwidacji – podkreśla Żurek.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (3)

  • Pan Pomidorek(2018-04-12 12:16) Zgłoś naruszenie 52

    Ludzie czerpią wiedzę z obrazków i nagłówków, nie zagłębiają się w temat. Dlatego ich ocena branży futerkowej czy powiązanej z nią branży drobiarskiej nie jest rzetelna. A mimo to na jej podstawie chcą zamknięcia wielu dochodowych przesiębiorstw. Nie doceniamy tego, Polska stoi na hodowi, że nasze kurczaki są w sklepach w całej UE. Nie dość, że hodowcy zachowują wszelkie wymogi, to zarabiają ogromne pieniądze, płacą duże podataki i dzięki nim mamy w Polsce naprawdę mięso tanie i dobrej jakości.

    Odpowiedz
  • obserwator(2018-04-12 09:25) Zgłoś naruszenie 33

    oby im się udało

    Odpowiedz
  • siema(2018-04-12 22:38) Zgłoś naruszenie 00

    Przecież tu chodzi o zwierzęta na futra. Co mają do tego kurczaki? Jak duży jest ten przemysł? Czy zabijanie zwięrzą na futra jest w jakiś sposób etyczne? Ja bym zamykał.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane