statystyki

Terminy nie obligują syndyka do przekazywania przesyłek

autor: Piotr Szymaniak09.04.2018, 17:00
Zdaniem RPO, choć problem głównie dotyczy upadłości konsumenckiej, to wydaje się mieć charakter generalny na gruncie postępowania upadłościowego.

Zdaniem RPO, choć problem głównie dotyczy upadłości konsumenckiej, to wydaje się mieć charakter generalny na gruncie postępowania upadłościowego.źródło: ShutterStock

Zgodnie z art. 176 ust. 2 prawa upadłościowego (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2344 ze zm.) syndyk zawiadamia placówki pocztowe o ogłoszeniu upadłości, dzięki czemu adresowane do upadłego przesyłki trafiają do niego. Następnie te, które nie dotyczą majątku masy upadłości lub których zatrzymanie nie jest potrzebne ze względu na zawarte w nich wiadomości, mają być przesyłane adresatowi. Kłopot w tym, jak podkreśla rzecznik praw obywatelskich, że przepis ten nie określa terminu, w jakim syndyk powinien wydać upadłemu korespondencję.

– W praktyce zainteresowany nawet po upływie kilku tygodni otrzymuje adresowaną do niego przesyłkę – zaznacza dr Adam Bodnar. To generuje problemy. Zwłaszcza gdy list pochodzi z sądu, a jest tylko kilka dni na wyrażenie stanowiska w postaci pisma procesowego.

W jednym z orzeczeń Sąd Najwyższy uznał, że syndyka należy traktować jako domownika (sygn. akt V KZ 15/09). Oznacza to, że datą doręczenia pisma adresatowi jest dzień oddania go syndykowi. Co prawda NSA ma na ten temat odmienne zdanie, co nie zmienia faktu, że może to mieć duże znaczenie dla upadłego w innych postępowaniach sądowych, które nie dotyczą masy upadłości.


Pozostało jeszcze 46% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane