„Biznes lepszy niż handel narkotykami”, „pożywka dla zorganizowanych grup przestępczych”, „mafia lekowa” – od 2015 r. na łamach DGP wielokrotnie alarmowaliśmy o rosnącym problemie nielegalnego wywozu leków. Co powinno interesować każdego obywatela, gdyż wywożenie medykamentów na Zachód oznacza, że brakuje ich w polskich aptekach. Wiele instytucji zaprzeczało. Ministerstwo Zdrowia przekonywało, że problemy z nielegalnym wywozem leków są coraz mniejsze, a nie – jak wskazywaliśmy – większe.

Wczoraj minister Zbigniew Ziobro przyznał wprost: mafia lekowa istnieje i z roku na rok sieje coraz większe spustoszenie. Trzeba więc radykalnych zmian legislacyjnych.

„Kto, wbrew przepisom ustawy, nabywa, zbywa, przywozi, wywozi, przewozi lub przechowuje produkt leczniczy, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. Tak będzie brzmiał art. 127 prawa farmaceutycznego.

– Rezygnujemy z sankcji administracyjnej na rzecz karnej. Ta pierwsza się nie sprawdziła – mówi DGP wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. I informuje, że choć inspekcja farmaceutyczna mogła nakładać wysokie kary na nieuczciwych wywożących, to nie nałożono ani jednej.

Zorganizowana ośmiornica

Zorganizowana ośmiornica

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Będzie też przepis kwalifikowany. Za nielegalny eksport leków znajdujących się na liście tych zagrożonych wywozem grozić będzie od roku do lat 10.

– To nic nie zmieni. Przypominam, że przepis karny istniał do 2015 r. Wówczas zastąpiono go sankcją administracyjną z tych samych przyczyn co teraz – bo prawo nie było stosowane – mówi nam jeden z wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych.

Wiceminister Warchoł uważa jednak, że zmiany będą widoczne bardzo szybko. Bo oprócz wysokich sankcji zreformowany zostanie cały system kontroli aptek, hurtowni farmaceutycznych i przychodni, skąd wypływają leki przeznaczone na polski rynek. – Za udaremnianie lub utrudnianie czynności służbowych inspektora farmaceutycznego będzie grozić do trzech lat pozbawienia wolności. Zaś za zacieranie śladów do dwóch lat. Z kolei za ukrywanie dokumentów będzie groziła kara do 300 tys. zł – wskazuje dr Marcin Warchoł.

To częsty problem inspekcji. Wielokrotnie wskazywaliśmy, że urzędnicy są bezradni. Przedsiębiorcy, którzy nielegalnie wywozili leki, po prostu nie wpuszczali ich na swój teren. Ładowali leki do TIR-ów, a inspektorzy farmaceutyczni przyglądali się temu zza furtki. Albo wpuszczali urzędników do pustych magazynów. Mówiąc wprost: śmiali się im w twarz. Zaś policja i służby niespecjalnie chciały pomagać inspektorom. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przekonywała, że to nie sprawa dla niej. Niewiele robiło Centralne Biuro Antykorupcyjne.

– To się zmieni. W ustawie będzie wpisany obowiązek współpracy z inspekcją farmaceutyczną. Przykładowo ABW, jeśli tylko zostanie poproszona o pomoc w walce z mafią lekową, nie będzie mogła mówić, że to sprawa dla innych służb – zapewnia Marcin Warchoł.

Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, wierzy, że zmiany zapowiedziane przez resort sprawiedliwości wreszcie ukrócą nielegalne praktyki. – Mówiąc kolokwialnie, minister Ziobro idzie ostro. Ale to bardzo dobrze, bo nielegalny wywóz leków wprost przekłada się na braki na półkach w aptekach. Jeśli mówimy pacjentowi, że danego produktu nie ma, często to efekt właśnie wywozu – spostrzega Tomków.

Prokuratura Krajowa kilka miesięcy temu przekonywała, że już teraz istnieją skuteczne mechanizmy walki z wywozem leków na płaszczyźnie karnej. Wywożącym można przecież przypisać czyny ujęte w kodeksie karnym: narażenia ludzi na utratę zdrowia lub życia oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Bogdan Święczkowski w tej sprawie wystosował wytyczne do wszystkich śledczych, by pamiętali o tym, że za wywóz leków można oskarżać. Po co więc nowelizacja?

– Metody działania przestępców się zmieniają. Prokuratorzy są od stosowania prawa, a to było niedoskonałe. Musimy być o krok przed mafią lekową, a nie za nią – mówi DGP minister Zbigniew Ziobro.

Projekt nowelizacji prawa farmaceutycznego ma zostać opublikowany w najbliższych tygodniach. W resorcie sprawiedliwości trwają ostatnie szlify.

Etap legislacyjny

Prace wewnątrzresortowe