Wyniki badania koniunktury w budownictwie w IV kwartale 2008 roku pokazują dalszy spadek aktywności firm budowlanych - wynika z badania IRG SGH.
Publikacja: 3 lutego 2009, 11:39 Aktualizacja: 3 lutego 2009, 11:52
"Jest to siódmy z kolei kwartał, gdy ogólny wskaźnik koniunktury zmniejszył się w porównaniu z analogicznym okresem sprzed roku. W stosunku do IV kwartału 2007 roku spadek wskaźnika wyniósł aż 29 punktów" - napisał IRG SGH w komentarzu.
"Mimo że w porównaniu z minionym kwartałem nastąpił niewielki wzrost produkcji w ujęciu ogółem oraz poprawiła się kondycja finansowa zakładów, nastroje firm budowlanych pogarszają się. Zarówno oceny ogólnej sytuacji gospodarczej, jak i sytuacji panującej we własnej branży są negatywne. Pesymistyczne są również przewidywania dotyczące nadchodzącego kwartału" - napisano.
Z badań wynika, że w budownictwie znacznie zwiększyło się regionalne zróżnicowanie koniunktury. Najwyższy wskaźnik koniunktury wystąpił w regionie północnym. Bardzo niskie wartości wskaźnik przyjął dla regionów środkowo-wschodniego i stołecznego.
"Znacznie zwiększyła się liczba zakładów budowlanych zmuszonych do ograniczenia aktywności produkcyjnej z powodu zmniejszającego się popytu. Maleje natomiast problem nadmiernych obciążeń podatkowych oraz cen surowców i materiałów, do niedawna będących jednymi z poważniejszych barier. Ponadto zakłady budowlane coraz łatwiej znajdują potrzebnych pracowników zarówno o wysokich, jak i o niskich kwalifikacjach" - napisano.
1: NM z IP: 195.205.254.* (2009-02-03 13:23)
Akurat IV kwartał roku to zawsze zastój w budownictwie, nie mniej jednak przyczyny pogarszającej się koniunktury są jasne - deweloperzy przeszarżowali z marżami. Chcieli sprzedawać mieszkania po czterysta, pięćset tysięcy, a Polaków zwyczajnie nie było na to stać. Teraz będą jeszcze parę miesięcy kluczyć, ale w końcu ceny spadną do poziomu sprzed bumu. Deweloperzy uzyskają środki na inwestycje i budownictwo znów ruszy.
2: Stan@ z IP: 83.26.196.* (2009-02-05 10:35)
Czy Państwo musi się zajmować tylko DEWELOPERAMI - czyobywateli nie ma w tym kraju.
Państwo interesuje tylko kasa dla dewelopera - a kto zajmie się problemani obywateli. Czy państwo nie interesuje to, że zwykły obywatel traci a DEWELOPER przez kilka lat żerował na obywatelach, państwie - mał tego - oszukiwał, okradał obywateli i państwo.
Dokąt państwo będzie słuchało tylko LOBINGU deweloperów, urzędników -samorządowców - to co się dzieje TO ZACZYNA SIE ROBIĆ PARANOJA.
Trzeba postawić na udogodnienia dla normalnego obywatel - w tym zakresie leży budownictwo ( indywidualne, letniskowe, rekreacyjne ) tym bardziej na posiadanych gruntach ( swojej własności ).

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.

Jeśli Grecja opuści strefę euro, jej upadek będzie bezcelowy. »






