statystyki

Menedżer nie egzekwował wierzytelności od kontrahentów? Nie zawsze poniesie odpowiedzialność

autor: Patryk Słowik13.02.2018, 07:35; Aktualizacja: 13.02.2018, 08:07
Z ustnych motywów uzasadnienia nie wynika, jak podobna sprawa zostałaby rozstrzygnięta, gdyby dłużnicy już podnieśli zarzut przedawnienia

Z ustnych motywów uzasadnienia nie wynika, jak podobna sprawa zostałaby rozstrzygnięta, gdyby dłużnicy już podnieśli zarzut przedawnieniaźródło: ShutterStock

Nie ma podstaw do obciążenia członka zarządu spółki odpowiedzialnością za to, że przez kilka lat nie egzekwował wierzytelności od kontrahentów w nadziei na nowe zlecenia. Skoro dłużnicy nie powołali się jeszcze na przedawnienie, nie można zakładać, że na pewno to zrobią. Tak wynika z najnowszego wyroku Sądu Najwyższego.

Reklama


Sprawa dotyczyła interpretacji art. 293 kodeksu spółek handlowych. Stanowi on, że członek zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidator odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki, chyba że nie ponosi winy. Zasady odpowiedzialności określonych podmiotów są więc ujęte ogólnikowo, co nieustannie budzi wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie.

W sprawie, którą oceniał Sąd Najwyższy, chodziło o członka zarządu spółki świadczącej usługi rekrutacyjne dla innych firm. Część kontrahentów nie wywiązała się z obowiązku zapłaty za zrealizowane działania. Łącznie wierzytelności wynosiły ok. 100 tys. zł. Menedżer jednak nie starał się dochodzić należnych spółce pieniędzy na drodze sądowej. Jak później przekonywał, wierzył w zapewnienia niesolidnych kontrahentów, że ci w zamian za przymknięcie oka na opóźnienie w spłacie niewielkich wierzytelności dadzą spółce nowe zlecenia. Tych się jednak firma rekrutacyjna nie doczekała. Po kilku latach wspólnicy skonfliktowali się z menedżerem (zarzucali mu m.in. również zlecanie kosztownych i niepotrzebnych ekspertyz), pozbawili go stanowiska, a następnie spółka pozwała swojego byłego prezesa.

Zdaniem powódki działanie członka zarządu przełożyło się na szkodę. Wierzytelności bowiem już nie sposób odzyskać ze względu na obowiązujące okresy przedawnienia. Więcej niż pewne jest – przekonywał podmiot – że kontrahenci się nimi zasłonią, a w efekcie nie zapłacą nawet złotówki.


Pozostało jeszcze 52% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane