statystyki

Tajemnica zawodowa na Stadionie Narodowym

autor: Tomasz Jóźwik12.02.2018, 08:26; Aktualizacja: 12.02.2018, 10:46
Inwestorzy chcą poznać skład aktywów, bo na tej podstawie chcieliby podjąć decyzję o ewentualnej likwidacji funduszy

Inwestorzy chcą poznać skład aktywów, bo na tej podstawie chcieliby podjąć decyzję o ewentualnej likwidacji funduszyźródło: ShutterStock

Ciąg dalszy afery funduszy W Investments. Ich klienci wiedzą, że stracili, ale nie są w stanie dowiedzieć się, na czym.

Reklama


– Zainwestowałem, żeby mieć spokój na stare lata. Na szczęście nie wszystkie oszczędności – mówił przed czwartkowym walnym zgromadzaniem inwestorów funduszu Vivante jeden z posiadaczy certyfikatów. – Do wpłaty bardzo namawiali mnie doradcy z Aliora. Obiecywana stopa zwrotu nie była wysoka, ale za to gwarantowana. Do tego zniżki w luksusowym domu spokojnej starości. Przecież nie warto być obciążeniem dla rodziny na starość, prawda? – pytał retorycznie inwestor.

Vivante to obok Inwestycji Selektywnych, Inwestycji Rolnych i Lasów Polskich jeden z funduszy stworzonych w ramach Domu Maklerskiego W Investment, kontrolowanego przez poznańskiego biznesmena Piotra Wiśniewskiego. W latach 2012–2016 inwestorzy wpłacili do nich niemal 600 mln zł. Ich głównym dystrybutorem był Alior Bank, ale znajdowały się także w ofercie Banku Ochrony Środowiska. Od ponad roku inwestorzy próbują wypłacić z funduszy pieniądze. Jednak bezskutecznie, bo te utraciły płynność. Klienci nie wiedzą, kiedy mogą liczyć na wypłaty ani jaką część środków odzyskają.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane