zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Grad: z zadowoleniem przyjąłem informację, że Eureko chce ugody

skomentuj

Z zadowoleniem przyjąłem informację, że Eureko chce ugody przed polskim sądem - powiedział we wtorek minister skarbu państwa Aleksander Grad w radiu TOK FM. W rozmowie z TVN CNBC Biznes we wtorek szef resortu skarbu nie wykluczył odkupienia od Eureko akcji PZU.

Publikacja: 27 stycznia 2009, 10:48 Aktualizacja: 27 stycznia 2009, 11:58

Eureko poinformowało w poniedziałek, że złożyło w polskim sądzie wniosek o ugodę w sprawie prywatyzacji PZU. Między Eureko i resortem skarbu trwa wieloletni konflikt, dotyczący realizacji umowy prywatyzacyjnej PZU z 1999 r., m.in. w kwestii giełdowego debiutu i kupna kolejnego pakietu 21 proc. akcji ubezpieczyciela.

"Przypomnę, że w tamtym roku właśnie o tej porze zaproponowałem Eureko rozmowy i zawarcie ugody między nami i pójście z tą ugodą do sądu, żeby sąd polski tę ugodę zatwierdził" - powiedział Grad.

Dodał, że negocjacje nie zakończyły się wówczas powodzeniem. "Wyraźnie, jednoznacznie mówiliśmy wtedy Eureko, że te warunki proponowane przez nich są dla nas wprost nie do przyjęcia. W związku z tym nie jesteśmy w stanie takiej umowy zawrzeć" - przypomniał minister.

Mówiąc o nowej propozycji ugody Eureko, Grad zwrócił uwagę na zawarte w niej stwierdzenie, z którego wynika, że firma jest ewentualnie gotowa zrezygnować z roszczeń, gdyby doszło do ugody.

W ocenie Grada, Eureko "zorientowało się, że wyceniając kwotę 35 mld zł wykroczyło wielokrotnie poza zakres relacji prawnych, które są między nami"

Szkody poniesione z tytułu niewykonania umowy prywatyzacji PZU, Eureko oszacowało na ok. 35,6 mld zł nie licząc kosztów postępowania i ewentualnych należnych odsetek. "Eureko jednak w tej ugodzie wychodzi daleko poza zakres zawartych umów i ewentualnych roszczeń, które mogą z tych umów wynikać" - powiedział Grad.

W ocenie Grada, Eureko "zorientowało się, że wyceniając kwotę 35 mld zł wykroczyło wielokrotnie poza zakres relacji prawnych, które są między nami".

Wyraził nadzieję, że w najbliższych miesiącach uda się "dokonać wzajemnych rozliczeń, tak żeby nie było ani arbitrażu, ani tak wysokich roszczeń".

Minister dodał, że sąd arbitrażowy wydał "wyrok częściowy, który określił pewien zakres roszczenia, jakie może wystąpić w tej sprawie". Orzeczenie sądu jest już prawomocne.

Grad wyraził nadzieję, iż strony niebawem usiądą do stołu i na nowo podpiszą memorandum o zachowaniu poufności i prowadzeniu negocjacji

"Z tego nie wynika, że jesteśmy zobowiązani sprzedać np. 21 proc. akcji po cenie z 2001 roku. To roszczenie to jest pewna wycena wyzucia z prawa, a nie zobowiązanie do sprzedaży 21 proc. akcji" - tłumaczył Grad.

Dodał, że "gdybyśmy tylko wzięli pod uwagę sprzedaż 21 proc. akcji po cenie z 2001 roku, to jest to około 1,8 mld euro".

Grad wyraził nadzieję, iż strony niebawem usiądą do stołu i na nowo podpiszą memorandum o zachowaniu poufności i prowadzeniu negocjacji.

W rozmowie z TVN CNBC Biznes we wtorek szef resortu skarbu nie wykluczył odkupienia od Eureko akcji PZU.

Na pytanie: "czy jest brany pod uwagę scenariusz, że Polska mogłaby odkupić od Eureko akcje PZU?", minister skarbu odpowiedział: "Mamy tak dynamiczną sytuację na rynkach finansowych na świecie, że właściwie każdą rzecz można sobie wyobrazić. To, co było niewyobrażalne tydzień temu, okazuje się, że po tygodniu jest już wyobrażalne. Więc, ja bym tutaj nie wykluczał jakichkolwiek rozwiązań".

Komentarze: 4

  • 1: Zbych z IP: 84.40.163.* (2009-01-27 11:13)

    Złodziejskie EUREKO - łapy precz od polskiego majątku!!!

  • 2: Spolegliwość PO z IP: 91.208.150.* (2009-01-27 11:48)

    To jest sprawa wygrana. Dlaczego idziemy na ugodę? Za dużo mamy majątku narodowego. Jak w całej polityce zagranicznej PO jest spolegliwe. Czy dlatego pokazuje siłę jeżeli chodzi o zabieranie przywilei pracowniczych?

  • 3: Dlaczego? z IP: 91.208.150.* (2009-01-27 11:50)

    Podobna uległość jak w przypadku stoczni. W UE z pakietu antykryzysowego wszyscy wspomagają firmy, którym grozi likwidacja, tylko nie my, bo jesteśmy europejczykami. Szkoda, że tak mało jest u nas Polaków.

  • 4: S-w z IP: 62.111.200.* (2009-01-27 18:27)

    A kto im dawał 21 % ? Nie pamiętamy ? Sprzedawczyki nabrały wody w usta.
    Chcą nadal te 21 % po cenie jaka była 10 lat temu. Co za intratna ugoda.
    Bezczelni. Nasz rząd nie powinien ustępować.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste