statystyki

Dylemat Lotosu: Yme kusi, ale i kosztuje

autor: Monika Borkowska27.12.2017, 07:41; Aktualizacja: 27.12.2017, 08:41
Lotos

Lotos chce rozwijać segment wydobywczyźródło: Bloomberg

700 mln zł zamiast zakładanych 375 mln zł może kosztować kontynuacja projektu wydobywczego w Norwegii.

Reklama


W I kwartale 2018 r. zarząd Lotosu zdecyduje, czy dalej wykładać pieniądze na inwestycję na Morzu Północnym. Kosztowała ona już spółkę ok. 2 mld zł, a nie udało się dotąd pozyskać ani jednej baryłki ropy. Sporą część wydanej kwoty udało się odzyskać dzięki przewidzianej w norweskim prawie tarczy podatkowej, umożliwiającej zwrot części poniesionych nakładów pod warunkiem inwestycji w kolejne złoża, teraz jednak trzeba zdecydować, co dalej.

W strategii na lata 2017–2022 firma zakładała, że przyszłe wydatki na ten cel sięgną 375 mln zł, przy czym przedstawiciele Lotosu wielokrotnie powtarzali, że ostateczną decyzję, czy pozostają w projekcie, czy odsprzedają swoje udziały, podejmą po przedstawieniu przez operatora nowego planu rozwoju i eksploatacji. W ostatnich dniach Repsol, operator koncesji, przedłożył taki plan norweskiemu ministerstwu ropy naftowej i energii. Na jego podstawie można wnioskować, że nakłady na projekt ze strony Lotosu, który jest udziałowcem złoża w jednej piątej, mogą wynieść ok. 700 mln zł.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama