statystyki

Tanio, to sprzedamy? Spadek waluty nie zawsze pomaga eksportowi

autor: Jakub Kapiszewski, Marek Chądzyński11.12.2017, 07:54; Aktualizacja: 11.12.2017, 08:16
funt

Znaczenie kursu dla wymiany zagranicznej z roku na rok malejeźródło: ShutterStock

Kiedy waluta się osłabia, powinno to pomagać eksportowi. Tak brzmi ekonomiczna mantra. W praktyce zależność jest trochę bardziej skomplikowana

Wie to każdy student ekonomii pierwszego roku: jeśli waluta danego kraju tanieje, to produkowane tam towary stają się bardziej atrakcyjne dla zagranicy. Jeśli za tysiąc euro można było w jakimś kraju kupić sto paczek gwoździ, a po spadku kursu jego waluty można 120, to dlaczego nie? Z tego względu za każdym razem, kiedy gdzieś dochodzi do deprecjacji kursu, analitycy zapowiadają: pomoże to gospodarce. Jak niedawno zauważył jednak jeden z badaczy brukselskiego think tanku Bruegel, coś takiego nie ma miejsca obecnie w Wielkiej Brytanii. Pomimo osłabienia funta o 14 proc. na skutek brexitowych zawirowań eksport znad Tamizy nie wystrzelił. Dlaczego?

Teoria łącząca osłabienie waluty z impulsem dla eksportu czyni ukryte założenie, że lokalni producenci będą wyceniać swoje towary w lokalnej walucie. A często bywa tak, że stosują oni ceny z kraju docelowego, biorąc w ten sposób ryzyko kursowe na siebie. Trzymając się przykładu z gwoźdźmi: jeśli polski producent sprzedaje paczkę za 10 euro, to raz wymieni je na 43 zł, a raz na 39 zł, ale z punktu widzenia kraju docelowego gwoździe kosztują tyle samo. Zmiana kursu nie tworzy zachęty, aby kupować więcej.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane