„Polecamy wszystkim zainteresowanym inwestycją w DasCoin ostrożne i rozmyślne działania, w tym wcześniejsze skonsultowanie się z nami w celu wyjaśnienia, czym różni się ten projekt od prawdziwych walut cyfrowych” – czytamy w komunikacie.

DasCoin to – jak napisaliśmy w DGP już w kwietniu 2017 r. – piramida finansowa. Jej model biznesowy opiera się na wynagradzaniu osób, które przyciągają kolejnych klientów do struktury. Organizatorzy zarabiają na sprzedaży licencji pozwalających na wydobycie wirtualnych monet, które w przyszłości – jak zapewniają twórcy – będzie można wymienić na euro.