Rosja wznowiła we wtorek dostawy gazu ziemnego na Ukrainę, a także jego przesył do innych państw europejskich przez terytorium Ukrainy.
Publikacja: 20 stycznia 2009, 08:59 Aktualizacja: 20 stycznia 2009, 11:29
Gazprom odkręcił kurki o godz. 10.00 czasu moskiewskiego (ok. 8.00 czasu polskiego). Pierwsze partie paliwa popłynęły przez granicę rosyjsko-ukraińską - przez stację pomiarową Sudża, w obwodzie kurskim, w południowo-zachodniej Rosji - o 10.04 (8.04).
Ukraiński operator gazowy Ukrtransgaz potwierdził, że o 10.24 (8.24) zaczął przyjmować gaz z Rosji dla odbiorców na Ukrainie. Wkrótce także ukraiński Naftohaz potwierdził, że zaczął otrzymywać gaz z Rosji z przeznaczeniem dla Europy.
Polecenie przywrócenia tłoczenia paliwa podległym sobie służbom o godz. 04.00 (02.00) wydali szefowie Gazpromu i Naftohazu, Aleksiej Miller i Ołeh Dubyna.
Rosja i Ukraina przechodzą na "rynkową, europejską formułę cen" za dostawy gazu
Dwanaście godzin wcześniej - w obecności premierów Rosji i Ukrainy, Władimira Putina i Julii Tymoszenko - Miller i Dubyna podpisali w Moskwie porozumienia regulujące dostawy rosyjskiego gazu na Ukrainę i jego tranzyt przez ukraińskie terytorium do Europy w latach 2009 - 2019.
Umowy przewidują, iż oba kraje z dniem 1 stycznia 2009 roku przechodzą na "rynkową, europejską formułę cen" za dostawy rosyjskiego gazu na Ukrainę i jego tranzyt przez ukraińskie terytorium do Europy.
W 2009 roku Gazprom udzielił Naftohazowi 20-procentowego rabatu. W zamian strona ukraińska zgodziła się na utrzymanie w tym roku preferencyjnej stawki za przesył rosyjskiego gazu przez Ukrainę z 2008 roku (1,7 USD za przetransportowanie 1000 metrów sześciennych na odległość 100 km).
Z dostaw paliwa na Ukrainę wyeliminowane zostały struktury pośredniczące, w tym spółka RosUkrEnergo (RUE).
"Ukraina będzie usiała płacić z góry za każdy miesiąc"
Miller poinformował dziś, podczas spotkania z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem, że w I kwartale tego roku Ukraina będzie kupowała rosyjski gaz po 360 dolarów za 1000 metrów sześciennych (wobec 179,50 USD w 2008 roku).
Szef Gazpromu zapowiedział również, że w razie nowych opóźnień w regulowaniu rachunków ze strony Ukrainy, co było jednym z powodów wstrzymania dostaw paliwa do tego kraju, automatycznie wprowadzony zostanie system płatności z góry. "Ukraina będzie usiała płacić z góry za każdy miesiąc" - wyjaśnił Miller.
Prezes Gazpromu podał, że w 2009 roku Ukraina zakupi w Rosji 40 mld metrów sześciennych gazu (w 2008 roku - 55 mld metrów sześciennych); tranzyt przez ukraińskie terytorium do Europy wyniesie do 120 mld metrów sześciennych, tj. tyle, ile wynosił przed obecnym kryzysem.

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.






