statystyki

Dłużnicy w sieci z szerokim poparciem

autor: Patryk Słowik25.10.2017, 07:47; Aktualizacja: 25.10.2017, 11:15
Zastrzeżenia co do zakresu udostępnianych danych o dłużnikach mają m.in. generalny inspektor ochrony danych osobowych oraz Krajowa Rada Sądownictwa.

Zastrzeżenia co do zakresu udostępnianych danych o dłużnikach mają m.in. generalny inspektor ochrony danych osobowych oraz Krajowa Rada Sądownictwa.źródło: ShutterStock

Polska może mieć jeden z najbardziej transparentnych, ogólnie dostępnych i efektywnych systemów obsługi upadłości i restrukturyzacji w Europie. Twierdzi tak Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” w swej opinii do projektu ustawy o Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Ale jest warunek: zmiany legislacyjne muszą iść w parze z uwagą przy tworzeniu nowych formularzy i wzorców wykorzystywanych przez obywateli. Sędziowie wskazują też, że niezbędne będą nowe etaty sekretarskie w sądach.

Krajowy Rejestr Zadłużonych ma być kompleksową bazą wiedzy o dłużnikach. Trafią do niego informacje o osobach niewypłacalnych (w tym alimenciarzach), zagrożonych niewypłacalnością oraz tych, wobec których umorzono egzekucję wskutek braku majątku po stronie dłużnika. Do rejestru trafią informacje zarówno o największych spółkach prawa handlowego, jak i zwykłych obywatelach, którzy popadli w finansowe tarapaty. Dostęp do danych będzie jawny i bezpłatny. Każdy więc będzie mógł w prosty sposób sprawdzić wiarygodność swojego potencjalnego kontrahenta.

Ustawodawca przy okazji chce przenieść większość czynności dokonywanych obecnie na papierze w wymiar elektroniczny. Tak, by możliwie najbardziej aktualne dane trafiały do rejestru najszybciej, jak się da. „Proponowane zmiany są bardzo ciekawe i mogą ujednolicić, usprawnić i przyspieszyć przebieg upadłości i restrukturyzacji, przenosząc je ostatecznie z XX do XXI w. Pod warunkiem że wyposaży się sądy w odpowiednie instrumenty, przygotuje i przeszkoli personel, a zaproponowane formularze pism i wzorce orzeczeń będą najwyższej jakości, co jest ogromnym wyzwaniem i wielką odpowiedzialnością” – twierdzi sędziowskie stowarzyszenie „Iustitia”.


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • Kpiarz (2017-10-25 08:52) Zgłoś naruszenie 30

    Może, na pewno może. Z tym że na pewno lobby biznesowe do tego nie dopuści. W Polsce najłatwiej zarabia się na niewypłacalności i naciąganiu mniejszych przedsiębiorstw i osób fizycznych. Patrz _ Grobelny, Skoki Stefczyka, Amber Gold itd. Ktoś ich wspomagał i zezwalał na lekkie omijanie prawa, i na pewno za niezłą kasę. A może by jej poszukać..???

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane