statystyki

Debata DGP: Potrzebujemy oszczędności i zaufania inwestorów

autor: AP, Marek Tejchman17.10.2017, 07:43; Aktualizacja: 17.10.2017, 09:03
Bank

Bankźródło: ShutterStock

„Budowa własnego kapitału gwarancją bezpieczeństwa i stabilności rozwoju” – to temat debaty, która odbyła się w redakcji Dziennika Gazety Prawnej

Reklama


Coraz więcej niepokoju wywołuje narastający protekcjonizm. Widać go w Europie i poza nią. Symbolem mogą być zamiary wprowadzenia ograniczeń na wspólnym, unijnym rynku. To ogromne wyzwanie dla branży usługowej i transportowej. Remedium jest budowanie własnych zasobów kapitałowych. To pan, panie prezesie, sformułował hasło „udomowienia”. Ono odnosiło się do banków, ale my chcielibyśmy porozmawiać o całym sektorze finansowym.

Stefan Kawalec prezes Capital Strategy

Stefan Kawalec prezes Capital Strategy

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Stefan Kawalec: Rzeczywiście, przed kilku latu zwracałem uwagę na negatywne konsekwencje sytuacji, w której sektor bankowy zdominowany jest przez banki zależne od zagranicznych central. Na początku transformacji brakowało kultury bankowej, dlatego napływ kapitału i zarządczego know-how z zagranicy był niezbędny. Lecz od tego czasu wykształcili się w Polsce kompetentni menedżerowie. Dlatego zaproponowałem strategię „udomowienia” banków. Postulowałem, aby w sytuacji gdy zagraniczny inwestor strategiczny chce sprzedać kontrolny pakiet akcji w banku w Polsce, władze regulacyjne skłaniały go do sprzedaży akcji poprzez giełdę w formule rozproszonej, po uprzednim wprowadzeniu zapisów statutowych, ograniczających możliwość koncentracji akcji. Chodziło o to, by pojawił się w naszym kraju model własności banku z rozproszonym kapitałem prywatnym, który dominuje w największych bankach prywatnych w Europie i na świecie. Podkreślałem, że udomowienie nie powinno prowadzić do przejęcia kontroli nad bankami przez instytucje zależne od państwa. Nie jest również konieczne, by arytmetyczna większość akcji znalazła się w ręku inwestorów polskich. Istotne jest to, by faktyczne centrum decyzyjne znajdowało się w centrali w Polsce.

Realizowana obecnie strategia nazywana „polonizacją” polega na przejmowaniu kontroli nad bankami przez instytucje kontrolowane przez rząd. To bardzo niebezpieczna droga. Kontrola polityczna nad bankami grozi wcześniej czy później olbrzymimi stratami kredytowymi. Przekonało się o tym wiele krajów, m.in. Czesi.

Wiesław Rozłucki: Do rozwoju potrzebne jest finansowanie, najlepiej własne. Jeżeli przedsiębiorstwo nie ma kapitału własnego, wtedy finansowanie jest albo niemożliwe, albo bardzo drogie. Najbezpieczniejszy jest kapitał generowany wewnętrznie, z wewnętrznych oszczędności. Mój przedmówca pokazał różnicę pomiędzy udomowieniem, a repolonizacją. Widzimy wzrost kapitału państwowego, natomiast nie dostrzegamy wzrostu oszczędności i inwestycji prywatnych. Musimy więc zastanowić się, w jaki sposób następuje budowa kapitału własnego.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama