Wydawcy prasy zamierzają skończyć z kradzieżami ich artykułów przez serwisy internetowe. Pozwy szykują Infor Biznes, wydawca GP, i Presspublica, wydawca Rzeczpospolitej i Parkietu. Roszczenia wobec portali sięgać mogą w sumie kilku milionów złotych.
- Myślałem, że wydawcy przyklasną naszej inicjatywie - mówi w rozmowie z GP Michał Brański, członek zarządu i współwłaściciel o2.pl, wydawcy serwisu Sfora.pl, zdziwiony, że serwis wzbudził tak ogromne emocje u wydawców.
- Mamy świadomość, że tradycyjni wydawcy tworzą wartościowe treści, które potem trafiają do sieci. Rozumiemy też oburzenie, gdy w wyszukiwarkach dominują odnośniki do stron, które nie są pierwotnym źródłem informacji. Serwisy typu Sfora.pl to docelowy model konsumpcji mediów, w tym prasy przeniesionej do internetu. To model symbiozy, która służy popularyzacji dobrych materiałów, niezależnie od źródła pochodzenia - mówi Michał Brański.
Nie wszyscy wydawcy krytykują jednak Sforę. Wstrzymała się od tego Agora, wyrobionego zdania nie ma jeszcze Presspublica.
- Serwis dopiero ruszył i chcemy zobaczyć, czy sposób, w jaki wykorzystuje informacje i je linkuje, spowoduje wzrost ruchu - dodaje Michał Prysłopski.
- Wskazane byłyby wspólne działania mające na celu zakazanie wykorzystywania treści należących do wydawców we wszelkich obcych serwisach internetowych - chyba że w bardzo ograniczonym zakresie (rzeczywiste cytowanie) i z podaniem linku do strony wydawcy - tak, żeby newsy wydawców prasy nie pojawiały się na innych portalach. Tylko wtedy wydawcy prasy, czyli twórcy unikatowego wartościowego kontentu, mają szansę zbudować silne serwisy internetowe - uważa Dariusz Piekarski.
Zastanawia się także, czy dobrym pomysłem nie byłoby stworzenie organizacji zbiorowego zarządzania prawami, na wzór ZAiKS-u czy SPAV-u.
- Uważam, że możliwe jest stworzenie organizacji zbiorowego zarządzania prawami przez wydawców - powiedziała GP Ewa Łebkowska, kierownik działu prawnego ZAiKS.
- Myślę, że to mógłby być dobry pomysł. Ale wydaje mi się, że na dziś najskuteczniejsze mogą być działania prawne wydawców - dodaje Michał Prysłopski.
2 mln zł odszkodowań za kradzież treści będą się domagać w sumie Infor Biznes i Presspublica
1: czytacz z IP: 83.5.171.* (2009-01-19 11:23)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
2: Poszkodowany z IP: 89.74.234.* (2009-01-19 19:14)
A czy szanowni zainteresowani będą tak pryncypialni z działaniami w drugą stronę? I czy ów kodeks i zasady cytowania tyczyć się będzie również tych "kreatywnych" pismaków (dziennikarzem takich nie nazywajmy), którzy kradną teksty i grafiki z serwisów internetowych?
Może tak panowie prezesi i dyrektorzy przeczytają najpierw tekst VaGli na ten temat? Szczególnie polecam końcówkę: http://prawo.vagla.pl/node/8313
3: wydawca z IP: 83.19.205.* (2009-01-20 13:35)
Artykuł jest sprzeczny sam w sobie. Mowi sie ze sfora linkuje do zrodel, a dalej ze nie beda pozywac gdy artykuly beda linkowane... Bez sensu. A jeseli robi sie przeglad prasy z gazety drukowanej to jakiego linka dac???

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.






