Rosyjsko - ukraiński konflikt gazowy uświadamia Polakom i Europie, że Rosja może wykorzystywać surowce energetyczne do gry politycznej - powiedział minister w Kancelarii Prezydenta Mariusz Kamiński.
Publikacja: 18 stycznia 2009, 11:36 Aktualizacja: 18 stycznia 2009, 11:53
"Takie niebezpieczeństwo istnieje. Zarówno Europę, jak i Polskę trzeba przygotowywać na to niebezpieczeństwo" - dodał.
Premierzy Rosji Władimir Putin i Ukrainy Julia Tymoszenko porozumieli się w niedzielę w sprawie cen dostaw rosyjskiego gazu na Ukrainę, a także jego tranzytu, w latach 2009 i 2010. Zapowiedziano również, iż dostawy gazu do odbiorców w Europie będą wznowione "wkrótce".
Putin poinformował, że od 1 stycznia 2010 roku Rosja i Ukraina mają przejść na ustalanie ceny za gaz według ceny europejskiej. W 2009 roku Ukraina otrzyma 20-procentową zniżkę, pod warunkiem zachowania stawki za tranzyt na poziomie z 2008 roku. Nie podano jednak żadnych konkretnych cyfr.
"Miejmy nadzieję, że rosyjsko-ukraiński konflikt gazowy zakończył się. Nie znamy wszystkich szczegółów porozumienia w tej sprawie; nie znamy zwłaszcza jej politycznej strony. W interesie Polski jest to, aby tego typu konflikty gazowe nie występowały w Europie" - podkreślił Kamiński.
"Z całą pewnością mamy do czynienia z grą, którą rozpoczęli Rosjanie, także dlatego, aby wzmocnić swoją pozycję w Unii Europejskiej. Myślę, że Rosjanom cały ten kryzys służył również lansowaniu rurociągu północnego" - powiedział Kamiński.
"Kanclerz Niemiec Angela Merkel popiera ideę rurociągu północnego i to jest dla Polski zła wiadomość. Musimy jako Polska - i to robi pan prezydent Lech Kaczyński - bardzo mocno budować relacje z krajami południowo-wschodniej Europy: Gruzją, Azerbejdżanem, Ukrainą. To są kraje, przez które będą mogły docierać do Polski i Europy alternatywne źródła energii" - dodał.
Kamiński ocenił, że Polsce powinno zależeć na tym, aby Ukraina była "krajem silniejszym, zmierzała w stronę Zachodu, a jej gospodarka była coraz bardziej zintegrowana z gospodarkami Unii Europejskiej".
Jego zdaniem, "Rosjanie niechętnie patrzą na prozachodni kurs Ukrainy".
1: ~A z IP: 89.78.162.* (2009-01-18 13:44)
nie ta fotka :P
2: Zbych z IP: 84.40.163.* (2009-01-18 14:04)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
3: indor z IP: 217.153.161.* (2009-01-18 18:38)
Szmal się tylko liczy i to twardy.Czym więcej prezydent będzie wywijał,tym więcej zapłacimy za surowce.
4: rozbawiony... z IP: 89.74.40.* (2009-01-18 19:46)
widze, ze CBA weszlo juz do kancelarii prezydenta hahahaha
5: Śmiechu warte ... z IP: 83.11.245.* (2009-01-19 11:01)
1.Nie ta fotka !
2.Nie to imię !
"Gratulacje" dla Nadawcy za "rzetelność" dziennikarską.

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.






