Wrzesień nie przyniósł rozstrzygnięcia sytuacji na GPW. Być może w październiku dowiemy się, czy są szanse na powrót wzrostów. Główne indeksy warszawskiej giełdy zakończyły wrzesień na poziomach zbliżonych do początku miesiąca. WIG stracił niespełna 0,5 proc. Znacznie lepiej radziły sobie największe spółki - WIG20 zwyżkował o prawie 0,9 proc. Nie oznacza to jednak, że na rynku było spokojnie. Miesiąc rozpoczął się od spadków, później przyszło odbicie, a pod koniec września indeksy ponownie traciły.

Takie zachowanie rynku dało duże pole do popisu zarządzającym funduszami akcji. Większości udało się wypracować we wrześniu zyski sięgające w najlepszym wypadku nawet 4 proc.

Najlepiej poradzili sobie zarządzający Arka BZ WBK AIB TFI. Aż 3,88 proc. zyskał fundusz Arka BZ WBK Akcji FIO, a 3,5 proc. Lukas FIO subfundusz Lukas Akcyjny, również zarządzany przez specjalistów tego TFI.

Kwartał na minusie

- Nie zmienia to jednak faktu, że kwartalne wyniki niemal wszystkich funduszy akcji są w tej chwili ujemne. To niebezpieczny sygnał, ponieważ najdłuższe okresy spadków w trakcie ostatniej hossy trwały właśnie trzy miesiące. Pytanie, na ile uczestnicy funduszy przełożą swoje zniecierpliwienie na decyzje o wypłacie pieniędzy - mówi Katarzyna Siwek, kierownik działu analiz w firmie Expander.

Byłoby to najniebezpieczniejsze w przypadku funduszy małych i średnich spółek, których trzymiesięczne straty sięgają 19 proc. Co więcej, wrześniowe wyniki też są ujemne, gdyż segment ten ponownie zachowywał się znacznie gorzej od sektora blue chips. W ubiegłym miesiącu najwięcej straciły dwa fundusze małych i średnich spółek zarządzane przez Pioneer Pekao TFI (3,03 i 2,29 proc.). Pozostałe fundusze z tej grupy zniżkowały od 0,5 do prawie 2 proc.

- Pojawienie się większych wypłat z funduszy małych spółek mogłoby być bardzo groźne w skutkach z uwagi na to, że ich aktywa mocno wzrosły w ostatnim czasie przy jednoczesnym drastycznym zmniejszeniu obrotów w tym segmencie rynku - podkreśla Katarzyna Siwek.

Grupa funduszy zrównoważonych obroniła się przed korektą. Tylko jeden fundusz - ING Parasol SFIO subfundusz Budownictwa i Nieruchomości Plus - był pod kreską. Najlepszy - zarządzany przez PKO TFI - zyskał prawie 3,7 proc. Ten wynik nie pomógł jednak Towarzystwu zająć korzystnego miejsca w naszym rankingu. Na 29 otwartych funduszy PKO aż 21 osiągnęło wynik poniżej średniej w danych grupach funduszy. Słaby wynik osiągnęło też Allianz TFI, lider poprzedniej edycji rankingu.

Zagranica dała najwięcej

Przyczyną spadku Allianz TFI z pierwszego na przedostatnie miejsce były przede wszystkim słabe wyniki czterech subfunduszy inwestujących na zagranicznych rynkach akcji. Co prawda subfundusze te wypracowały dodatnią stopę zwrotu (od 0,14 do 0,24 proc.), jednak średnia dla tej grupy wyniosła 3,78 proc., a najlepszy - AIG SFIO Parasol Podatkowy AIG Subfundusz Akcji Chińskich i Azjatyckich - zyskał we wrześniu prawie 15 proc., co było najwyższą stopę zwrotu ze wszystkich funduszy otwartych.