Towarzystwa obawiają się, że kryzys zachęci posiadaczy polis do wyłudzania odszkodowań. Z próbami amatorów radzą sobie coraz lepiej.
Publikacja: 12 stycznia 2009, 20:06 Aktualizacja: 13 stycznia 2009, 12:57
ZE STRONY PRAWA
Co grozi za wyłudzenie:
• od 6 miesięcy do 8 lat - za oszustwo, czyli próbę wyłudzenia odszkodowania przez upozorowanie zdarzenia, które w rzeczywistości nie zaistniało, np. zawyżenie rozmiarów szkody, przedstawianie fałszywych rachunków, zawyżanie wartości ubezpieczonego mienia (art. 286 k.k.);
• od 3 miesięcy do 5 lat - za przestępstwo ubezpieczeniowe, czyli umyślne spowodowanie zdarzenia dającego podstawę do wypłaty odszkodowania, które zostało popełnione w celu uzyskania odszkodowania, np. spowodowanie wypadku, podpalenie, samookaleczenie (art. 298 k.k.).
CO ZWIASTUJE PRÓBĘ WYŁUDZENIA
• szkoda ma miejsce w godzinach nocnych, nie ma świadków
• w przypadku stłuczki lepszy samochód nie ma polisy AC
• problemy finansowe ubezpieczonego klienta, np. problemy ze spłatą kredytów firmy czy osoby indywidualnej
• spadek obrotów i wzrost zapasów firmy
• zawyżenie wartości posiadanego mienia, wątpliwe pochodzenie posiadanych faktur
• brak dokumentów finansowych firmy
• posiadanie kilku polis na życie, NNW czy na mienie w różnych towarzystwach
• szkoda ma miejsce w krótkim okresie po zawarciu umowy
• szkoda zgłaszana jest z opóźnieniem, z wykorzystaniem pełnomocnika
• poszkodowany zna lepiej niż przeciętny klient procedury likwidacji szkód
• duża skłonność poszkodowanego do ustępstw na rzecz szybkiej wypłaty odszkodowania
1: a z IP: 194.183.32.* (2009-01-13 13:28)
"poszkodowany zna lepiej niż przeciętny klient procedury likwidacji szkód"
no tak, bo najlepszy poszkodowany jest taki, który da się oskubać i nawet tego nie zauważy.
A może warto uzupełnić te głupie tezy o informację, co wskazuje na wyłudzenie odszkodowania przez ubezpieczyciela i jego pracowników? Proponuję także zacytować art. 286 kk. Podkreślam, że penalizowane jest także działanie na rzecz osoby prawnej.
2: pozdrawiam redakcje z IP: 91.189.74.* (2009-01-13 20:48)
Uwaga! Redakcja nie ponosi odpowiedzialności z treść własnych artykułów. Nie jest odkrywcze że GP wpisuje się w pejzaż materiałów które nie urażą przypadkiem potencjalnych reklamodawców w tym przypadku ubezpieczycieli. A swoją drogą ciekaw jestem czy NADAL są tam pisane artykuły na zamówienie reklamodawcy.

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.






