statystyki

Wpadki wizerunkowe polskich firm czyli sklejanie zepsutej reputacji

autor: Dorota Kalinowska18.08.2017, 07:43; Aktualizacja: 18.08.2017, 17:00
Dziewięć dni po rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Maspex, właściciel marki Tiger, ustanowił rekord wśród firm z wizerunkowymi wpadkami na koncie.

Dziewięć dni po rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Maspex, właściciel marki Tiger, ustanowił rekord wśród firm z wizerunkowymi wpadkami na koncie.źródło: ShutterStock

Dyskryminują, nie szanują symboli narodowych i religijnych. Nad Wisłą rośnie liczba firm, które muszą sobie radzić z kryzysem wizerunkowym. I to takim, które same wywołały. Tak jak Maspex z Tigerem.

Reklama


Dziewięć dni po rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Maspex, właściciel marki Tiger, ustanowił rekord wśród firm z wizerunkowymi wpadkami na koncie. Od godz. 11 w środę do godz. 11 w czwartek informacja o akcji „Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie!” dotarła do ok. 5 mln internautów. „O marce wzmiankowano ponad 10 tys. razy. Z czego w blisko 92 proc. – negatywnie” – podliczyła agencja monitorowania internetu i mediów społecznościowych SentiOne. Wieczorem dostało się także producentowi napoju, którego nazwę łączono z blisko 10 słowami kluczami. Wśród nich były: „bojkot”, „#niepijetigera”, „#niekupujetigera”, „g...o”, „reklama”, „powstaniec”.

Grafika z wyprostowanym środkowym palcem, przewiązanym czerwoną kokardą, miała tytuł „1 sierpnia. Dzień Pamięci” i nie od razu wydała się użytkownikom Instagrama podejrzana (profil Tigera obserwowało 7,5 tys. osób). Uznali, że to kolejna odsłona „Kalendarza świąt (nie)typowych”, akcji, która miała szokować i w ten sposób docierać do grupy docelowej. Podobnie jak „15 czerwca. Boże Ciało” z nagą kobietą lub „15 stycznia. Dzień lodów”, z pytaniem: „Dlaczego masz podarte rajtuzy?”.

– Obrzydliwa, żenująca, wulgarna, prostacka – komentowali internauci, kiedy grafika związana z 1 sierpnia wyciekła poza serwis społecznościowy. W Polakach się zagotowało. Do tego stopnia, że o kampanii zaczęły mówić i pisać ogólnopolskie media, a do Komisji Etyki Reklamy popłynęły skargi. Potem okazało się, że winna miała być agencja JWT, która odpowiadała za obsługę marek Maspexu w mediach społecznościowych (umowę rozwiązano za porozumieniem stron).

Co, pomylić się nie można? Tym bardziej że w takiej sytuacji Maspex znalazł się pierwszy raz w swojej 27-letniej historii. A może lepiej uczyć się na błędach?


Pozostało jeszcze 90% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Komentarze (1)

  • Pan Murzyński - Filipiński(2017-08-18 18:29) Zgłoś naruszenie 10

    Są jeszcze strategie marketingowe opierające się na skandalach. Zrzucanie winy na niższy i średni personel decyzyjny jest śmieszne. Nie sądzę aby istniała jakakolwiek firma, w której długofalowe działania reklamowe nie były by akceptowane przez, co najmniej, kadrę dyrektorską. No cóż w działaniach mających przynieść rozgłos, zawsze istnieje ryzyko, że się przedobrzy. Okazuje się że wahadło postaw młodzieży zdąża w przeciwnym kierunku niż tych, których ktoś celnie nazwał "Fajnopolakami". Ta idea zaczyna być coraz bardziej passe, o czy przekonuje się boleśnie pokolenie wychowane w tym duchu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama