W XXI wieku przedsiębiorcy nie są już skazani na używanie urządzeń z poprzedniej epoki, bo trudno jest prowadzić biznes za pomocą archaicznych narzędzi, które nie odpowiadają na potrzeby detalistów i nie przystają do świata opartego na komunikacji online.

Dlatego na rynku pojawiły się kasoterminale, które małe i średnie punkty detaliczne wprowadzają w erę cyfryzacji i bycia „smart”.

Jak smartfon

Kasoterminale to urządzenia fiskalne. Tak jak drukarki fiskalne czy kasy spełniają wszystkie wymagane normy oraz umożliwiają rejestrację sprzedaży zgodnie z obowiązującymi przepisami. Jednak biją one urządzenia starszej generacji na głowę pod względem technologii i wygody użytkowania. Łączą w sobie zalety drukarki fiskalnej, terminalu płatniczego oraz aplikacji sprzedażowej. Nie tylko zastąpią tradycyjną kasę fiskalną, ale mają też zainstalowany mały system POS, a także dają możliwość akceptacji płatności kartowych. Sprzedaż na tego typu urządzeniach jest prowadzona za pomocą klawiatury i dotykowego wyświetlacza. Aplikacja jest bezpłatnie aktualizowana o nowe funkcjonalności, tak jak w smartfonie.

Dostępne funkcje wyręczają kasjera w wielu czynnościach lub znacznie je usprawniają. Np. do wystawienia faktury VAT wystarczy numer NIP, ponieważ reszta danych zaciąga się automatycznie. Zwroty towarów na każdym urządzeniu w sieci sklepów, możliwość edycji paragonu na każdym etapie sprzedaży nie stanowią dla kasoterminalu problemu, podobnie jak dzielenie zapłaty na różne formy płatności.

Łatwiejsze zarządzanie

Multifunkcyjność i cykliczna aktualizacja to niejedyne podobieństwa, jakie można wyznaczyć między urządzeniami fiskalnymi nowego typu a smartfonami. Kasoterminale, w przeciwieństwie do kas, zostały stworzone z myślą o komunikacji online. Urządzenia wyposażone są w moduł GPRS, umożliwiający przesył danych, nawet gdy w sklepie nie ma dostępu do sieci.

Urządzenie na miarę XXI w. pozwoli też efektywniej prowadzić biznes, oprzeć go na twardych analizach i prognozach, których nie dostarczy przedsiębiorcy żadna dostępna na rynku kasa fiskalna. Każdy kasoterminal potrafi przesyłać wyniki ze sprzedaży do internetowej platformy dostępnej dla właściciela punktu detalicznego. Dane te są przetwarzane i prezentowane w postaci przejrzystych wykresów, informujących o dynamice sprzedaży, najpopularniejszych produktach, rankingach kasjerów czy liczbie transakcji kartowych. Dane sprzedażowe z kasoterminala można odczytać, logując się do systemu webowego z dowolnego miejsca na Ziemi za pomocą laptopa, tabletu lub smartfonu.

W dobie inteligentnych technologii zdalne zarządzanie biznesem to już standard. Dzięki komunikacji między kasoterminalem a platformą webową przedsiębiorca może dokonywać zmian w cennikach czy bazie asortymentowej sklepu bez konieczności wychodzenia z domu. Ponadto system sam wyśle informację o stanach magazynowych oraz zasugeruje, które towary są na wyczerpaniu. Korzystanie z takiego rozwiązania oznacza oszczędność czasu, energii i pieniędzy.

Terminal bez dzierżawy

– Nie sposób wyobrazić sobie nowoczesnego sklepu, w którym nie można płacić kartą. Wszelkie raporty pokazują, że transakcje dokonywane plastikowym pieniądzem stanowią między 30 a 40 proc. wszystkich transakcji. Mimo wszystko terminal płatniczy wciąż nie jest normą w małych punktach detalicznych – mówi Michał Pawłowski, ekspert z firmy iPOS, która wprowadziła na rynek pierwszy kasoterminal. Podkreśla, że właścicieli zniechęcają znaczne koszty dzierżawy, długoterminowe umowy oraz wysokie prowizje od transakcji kartowych. – Posiadanie kasoterminalu rozwiązuje większość tych problemów. Integralną częścią urządzenia jest terminal płatniczy, więc dzierżawa nie jest konieczna, a miesięczna opłata za uruchomienie płatności wynosi 19 zł – dodaje Michał Pawłowski.

To najniższa stawka na rynku. Atutem tego rozwiązania jest także elastyczność – w dowolnym momencie można zrezygnować z uruchomionych na urządzeniu płatności kartowych lub ponownie je włączyć.

Optymalizacja kosztów


Kasoterminale dostarczają właścicielom małych firm to, co dotychczas było poza ich zasięgiem, zarówno technologicznym, jak i finansowym. Urządzenia te kosztują niewiele, bo tyle co średniej klasy kasa fiskalna, a dają nieporównywalnie większe możliwości. Niedrogie, funkcjonalne i elastyczne wnoszą zupełnie nową jakość obsługi sprzedaży – doradzają, analizują i upraszczają codzienne obowiązki, czyniąc punkt detaliczny bardziej konkurencyjnym i wprowadzając go w epokę „smart”.

Na co dzień korzystamy ze smartfonów, zaopatrzonych w szereg przydatnych aplikacji. Czy zamienilibyśmy je na telefony stacjonarne? Najprawdopodobniej nie. Podobnie jak użytkownicy kasoterminali nie powrócą już do korzystania z kas fiskalnych.

PARTNER

źródło: Materiały Prasowe