statystyki

Na okienko kasowe wystarczy 5 tys. zł

Patrycja Otto07.01.2009, 12:17; Aktualizacja: 07.01.2009, 12:57
  • Wyślij
  • Drukuj

Na rachunkach, a raczej płatnościach za nie wciąż można nieźle zarobić. Najlepsze punkty kasowe zarabiają na czysto nawet 10 tys. zł miesięcznie.



Można by pomyśleć, że w dobie internetu okienka kasowe to instytucja zamierająca. Tak jednak nie jest. Szczególnie jeśli chodzi o mniejsze miasta, gdzie dostęp do sieci wciąż jest ograniczony. Podobnie jak do super- i hipermarketów, które w większości w swojej ofercie również posiadają już usługę płatności za rachunki.

- Do tego są one w stanie zejść z prowizji za dokonywane płatności nawet do 0 proc., a wszystko po to, by przyciągnąć klientów do sklepu. Na szczęście nie ma ich zbyt wielu w mniejszych miasteczkach, co zwiększa przewagę punktów kasowych, które z kolei są konkurencją dla innych instytucji finansowych - wyjaśnia Włodzimierz Karkoszka, prezes Grupy Finansowej ES, która w kraju rozwija punkty kasowe pod logo Expert Agencja Opłat. Jak zaznacza, najlepsi agenci spółki działają w miastach liczących 10-50 tys. mieszkańców.

Zatem na własnym okienku kasowym ciągle można zarobić. Szczególnie że spodziewany jest wzrost liczby osób korzystających z usług agencji finansowych. A wszystko w związku z obserwowanym spowolnieniem gospodarczym, które zmusza do szukania oszczędności na każdym kroku. A korzystając z punktów kasowych, na pewno można nieco mniej uszczuplić portfel z tytułu płaconych prowizji za dokonane płatności. Pobierane przez nie opłaty są na ogół o połowę niższe od tych, jakich żądają kasy banków. Wahają się od 1 zł do 2,50 zł.

- Staramy się być konkurencyjni na tym rynku. Dlatego organizujemy promocje, polegające na obniżeniu prowizji do 0,99 zł. Średnio opłaty kształtują się w naszych punktach na poziomie 2,39 zł, przy czym nie może to być mniej niż 0,4 proc. wpłacanej kwoty - opowiada Włodzimierz Karkoszka.

Zezwolenie nie jest potrzebne

Prowizja jest najważniejszym powodem, dla którego obecnie z pośrednictwa okienek kasowych korzysta już 35 proc. Polaków, zostawiając w nich ponad 100 mln zł rocznie tytułem prowizji.

Ale to niejedyna zaleta punktów kasowych. Jest nią również to, że można w nich opłacić wszystkie rachunki, w tym RTV, ZUS, US, bez konieczności stania w długich kolejkach, na jakie są narażeni klienci w bankach czy na poczcie.

Co ważne, okienko kasowe może założyć każda osoba, która uruchomi działalność gospodarczą i jest niekarana. Do prowadzenia tego rodzaju działalności nie jest bowiem wymagane żadne pozwolenie. Nie trzeba też dysponować dużymi oszczędnościami.

Wystarczy mieć 5-6 tys zł. Tyle bowiem potrzeba na wyposażenie stoiska, w którym będzie prowadzona działalność. A składa się na nie po pierwsze boks kasowy, który można już kupić za 1,5-2 tys. zł. Do tego dochodzi komputer, na który potrzeba niewiele więcej pieniędzy, drukarka oraz czytnik kodów kreskowych.

- Zakup dwóch ostatnich urządzeń to koszt około 800-1 tys. zł - uzupełnia Włodzimierz Karkoszka.

Oprócz tego warto wyposażyć stoisko w sejf, system alarmowy, a dla większego bezpieczeństwa zainstalować szybkę antywłamaniową. Do tego dochodzą jeszcze wydatki związane z wynajmem powierzchni lub lokalu, w którym będzie prowadzona działalność, oraz jego eksploatacją.

Lokalizacja punktu kasowego, który powinien mieć wielkość minimum 10 mkw., jest jednym z ważniejszych czynników wpływających na powodzenie interesu. Z zasady otwiera się go jak najbliżej miejsca zamieszkania potencjalnych klientów.

- Preferowane są osiedla mieszkaniowe, ale dobrym miejscem są też główne ulice miast, gdzie panuje duży ruch pieszych - wyjaśnia Laura Byczkowska z Lubuskiej Grupy Kapitałowej.

Wysokie zyski

Jeśli chodzi o zyski, jakie można wygenerować na własnym punkcie kasowym, to potrafią one dochodzić nawet do 10 tys. zł. Wszystko jednak zależy od liczby przelewów, jakie zostaną dokonane w punkcie kasowym. Dochód stanowi bowiem prowizja pobierana od każdego z nich.

- Najlepsze placówki mają po 10-15 tys. transakcji miesięcznie - mówi Laura Byczkowska.

Średnio jednak zysk okienka kasowego oscyluje w granicach 2,5-5 tys. zł.

- Mówimy tu jednak o placówkach już istniejących - informuje prezes Grupy Finansowej ES.

Bo jak zauważa, trudno jest na razie oszacować, jak kryzys na rynku finansowym przełoży się na funkcjonowanie tego rodzaju obiektów.

- Do tego konkurencja w segmencie punktów kasowych jest ogromna, co powoduje, że nowej placówce trudno jest się przebić na rynku - uważa Włodzimierz Karkoszka.

Wśród innych minusów tego biznesu można wymienić dłuższe godziny pracy, na którą dziennie należy przeznaczyć około 10 godzin. Poza tym, by punkt był bardziej dochodowy, warto otworzyć go w sobotę, a niekiedy także w niedzielę. Warto też pamiętać o tym, że jest to działalność obarczona wysokim ryzykiem. W grę wchodzą bowiem pieniądze, które klienci przekazują za naszym pośrednictwem na uregulowanie swoich należności. Rozwiązaniem problemu jest ubezpieczenie działalności, którego wymagają zresztą już wszystkie funkcjonujące na tym rynku sieci. Podobnie zresztą jak zaświadczenia o niekaralności. Niektóre dodatkowo sprawdzają jeszcze potencjalnego partnera w bazach informacji gospodarczej.

- Poza ubezpieczeniem stoiska oraz OC można też ubezpieczyć transportowanie gotówki z placówki do banku. Jest ono jednak dość kosztowne. Należy je liczyć w tysiącach złotych - zauważa Laura Byczkowska.

- Przy większych kwotach sugerujemy naszym partnerom skorzystanie z usługi konwoju - mówi Włodzimierz Karkoszka.

Jest on zresztą obowiązkowy, gdy transportowana kwota wynosi 0,3 proc. sumy 120 średnich krajowych pensji.




Źródło:GP

Komentarze: 14

  • 1: Anna z IP: 94.40.42.* (2009-01-13 12:05)

    Chciałabym założyć takie okienko kasowe.Co powinnam najpierw zrobić i czy muszę się udać do banku o jakieś informację. Jeśli tak to z kim najlepiej nawiązać współpracę? Proszę o odpowiedź,z góry dziękuję!

  • 2: doświadczony z IP: 78.8.133.* (2009-01-24 16:09)

    Witaj, najlepiej skontaktuj się z firmą, która prowadzi sieć takich punktów. Jeżeli jesteś z Dolnego lub Górnego Śląska to polecam GF Expert.
    Nie ryzykuj samej, bo to zbyt trudny biznes.
    Pozdrawiam

  • 3: bart z IP: 83.11.96.* (2009-01-24 17:41)

    Prowadziłem punkt przymowania opłat i wcale nie jest to taki opłacalny interes!!! Najgorsze jest to że wielu klientów nie ufnie podchodziło do płacenia rachunków ponieważ co jakis czas upada jakis punkt nie przelewając pieniędzy na rachunki odbiorców np. www.okienko-kasowe.pl a klienci po raz drugi muszą opłacać te same rachunki.

  • 4: Kosma z IP: 87.207.145.* (2009-02-16 01:00)

    Zastanawiające, ale artykuł promuje sieci opłat, które jak pokazało życie zupełnie się nie sprawdziły. To centrale tych sieci upadały (Grosik, Płatnik, Miniopłaty, a ostatnio PartnerUP) i to one ponoszą winę za klimat na rynku, a nie pojedyncze punkty. Ludzie na punktach nie zawiedli... Jeżeli bawić się w ten biznes to tylko niezależnie od central. Moje pieniądze idą bezpośrednio do banku, sam daje sobie radę z całością obsługi. Przelewy które przyjmuję są obsługiwane w 1 dzień roboczy, bo nikt już nie pośredniczy po drodze. Z nikim też nie muszę się dzielić prowizją. Odradzam wszystkim współpracę z sieciami. Dobry program kasowy i dobra prowizja w banku to jest wszystko co potrzebne do robienia takiej usługi.

  • 5: Marcin z IP: 77.115.212.* (2009-02-18 19:59)

    mam pytanie jek załozę punkt kasowy czy za przelanie jakis sumy bede musiał cos płacić

  • 6: Ciekawy z IP: 217.96.60.* (2009-02-22 22:53)

    Kosma mam pytanko TY z tego co piszesz to prowadzic taki interes.Moglbys troszke wiecej podoradzac tym ktorzy chca otworzyc taki biznes??po pierwsze jestes niezalezny tak to ile wynosza CIe koszty ubezpieczen i transportu??

  • 7: Kosma z IP: 87.207.145.* (2009-02-24 01:25)

    na ct449@interia.pl napisz

  • 8: robert grzelak z IP: 79.189.0.* (2009-03-11 20:51)

    Czemu się dziwicie, że ludzie podchodzą nieufnie do takich punktów kasowych ?
    W Warszawie do dnia dzisiejszego ludzie nie mogą odzyskać pieniędzy wpłacanych za pośrednictwem punktów finansowych "Okienko Kasowe SA".
    "Wczoraj" firma istniała, a dziś jest w stanie upadłości. Nie tak jak Poczta Polska czy banki.

  • 9: NieUfny z IP: 85.222.30.* (2009-06-08 23:20)

    Tak zwany artykuł sponsorowany
    Szkoda że już nawet gazetom nie mozna ufac!!

  • 10: Marcin z IP: 194.146.217.* (2010-10-18 22:55)

    Artykul napisany jakby najlepszym rozwiazaniem byly te sieci płatnicze. A prawda jest taka ze to pasożyty :) wzrost liczby klientów to sciema, najlepiej samemu otwierac bez tych dziadów.


Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

zobacz więcej »

serwisy tematyczne w GazetaPrawna.pl