statystyki

Nasze bardzo socjalne państwo. PiS wydaje coraz więcej

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki25.04.2017, 07:43; Aktualizacja: 25.04.2017, 09:51
Zdaniem ekonomistów rząd daje wyraźny sygnał, że będzie zmierzał w stronę państwa socjalnego, w którym ochrona społeczna jest jednym z najważniejszych celów do sfinansowania.

Zdaniem ekonomistów rząd daje wyraźny sygnał, że będzie zmierzał w stronę państwa socjalnego, w którym ochrona społeczna jest jednym z najważniejszych celów do sfinansowania.źródło: ShutterStock

PiS zmienił na trwałe wektor polityki wydatkowej. Presja na większe nakłady będzie rosła.

Reklama


Polskie finanse publiczne bardziej solidarne niż liberalne: duży wzrost znaczenia socjalu zakłada nowa wersja programu konwergencji przygotowana przez Ministerstwo Finansów. To dokument, który polski rząd co roku przesyła Komisji Europejskiej. Na jego podstawie Bruksela sprawdza, czy spełniamy unijne warunki związane z dozwolonymi poziomami deficytu finansów i długu publicznego.

W wersji programu, którą dziś zajmie się Rada Ministrów, zapisano, że w 2020 r. ochrona społeczna ma kosztować ok. 16,7 proc. PKB. W 2015 r., gdy PiS obejmował władzę, wydawano na ten cel 15,9 proc. PKB. Ten wzrost to wyjątek, bo większość pozostałych wydatków publicznych ma kształtować się tak, jak na to pozwoli koniunktura gospodarcza. Ich udział w PKB albo się nie zmieni, albo nawet nieznacznie spadnie.

Zdaniem ekonomistów rząd daje wyraźny sygnał, że będzie zmierzał w stronę państwa socjalnego, w którym ochrona społeczna jest jednym z najważniejszych celów do sfinansowania. Dla prof. Elżbiety Mączyńskej, prezes Towarzystwa Ekonomistów Polskich, to nic złego. Jak mówi, przez niemal cały okres transformacji kolejne ekipy rządowe skupiały się na generowaniu wzrostu gospodarczego, zaniedbując podział jego owoców. – To czytelna zmiana priorytetów na rzecz zwiększania wagi spraw społecznych. Dotąd wydatki społeczne były najbardziej marginalizowane, na co zwracała uwagę nawet Komisja Europejska – stwierdza prof. Mączyńska.

Główny ekonomista Crédit Agricole dr Jakub Borowski zaleca jednak ostrożność. Jak mówi, radykalne zwiększanie wydatków społecznych może powodować spadek oszczędności w gospodarce. Zwłaszcza gdy nie jest to gospodarka zbyt zamożna. – Potrzebujemy oszczędności, by mieć z czego finansować inwestycje. To dzięki nim będziemy mogli nadal doganiać rozwinięte gospodarki – akcentuje Jakub Borowski.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Komentarze (20)

  • argentyna+(2017-04-25 09:32) Zgłoś naruszenie 475

    Najgorsze w tym wszystkim jest, że środki trafiają w większej części nie do tych, którzy potrzebują ich naprawdę. 500+ bez górnej granicy dochodowej są nieodpowiedzialnym rozdawnictwem pieniędzy podatników, ba! w dużej części nieodpowiedzialnym zadłużaniem obywateli. Ktoś będzie musiał spłacić te potężne długi, pozaciągane przez kolejne rządy. Potężne środki są pobierane przez niby potrzebujących ale pracujących w szarej strefie czy za granica, które to dochody nie są zgłaszane. Gro osób musi się dołożyć ze swojej marnej pensji na te socjalne luxusy, często mając dużo mniejszy dochód od tych "potrzebujących". Każdy doi to państwo jak może, tyle że nie ma ono swoich pieniędzy - są to pieniądze konkretnych ludzi,którym je zabrano.

    Odpowiedz
  • qqq(2017-04-25 08:07) Zgłoś naruszenie 406

    Wariant argentyński nas czeka jak nic.

    Odpowiedz
  • Jerzy_B(2017-04-25 10:33) Zgłoś naruszenie 192

    Ludziom - rodzinom do szczęścia potrzebne są nie nieswoje wielkie banki, biurowce czy partie politycznych nierobów i sługusów tylko praca (wystarczająca na utrzymanie dobrego poziomu codziennego życia) i szacunek.

    Odpowiedz
  • skubany(2017-04-25 12:40) Zgłoś naruszenie 133

    do ela - nie zawsze dostaje ten co płaci. Jeżeli ktoś ma 4 dzieci, dostaje minimum 1500 zł miesięcznie z 500+, a podatku raczej nie zapłaci, gdyż ma ulgę podatkową 9000 do odliczenia za dzieci. Czyli dostaje 18000 tys do ręki i nie płaci podatków. Finansuja to inni podatnicy. My z żoną mamy 4 dzieci, ale najmłodsze ma już 19 lat - efekt to 0 zł z 500+ i tylko 2200 odliczenia od podatku. Mimo iż cała czwórka jest w mniejszym lub większym stopniu na naszym utrzymaniu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • era(2017-04-25 19:52) Zgłoś naruszenie 112

    no i po wuj pracować w tym cholernym kraju za 1300 zł - 1500 zł jak za darmo dają więcej, wystarczy ********** dzieci

    Odpowiedz
  • Inspektor pracy do Pani Premier(2017-04-25 18:57) Zgłoś naruszenie 100

    Czy zgadzacie się i na to aby mężczyźni którzy utracili prace mając co najmniej 40 –może nawet z 49 letnim stażem pracy chodzili po śmietnikach tylko dlatego, że nie mają jeszcze 65r życia gdy kobieta z 25 latami pracy może odchodzić na emeryturę w wieku 60 lat patrząc jak ten starszy wiekiem i stażem pracy " bidula" grzebie na coś do picia?... Czy wiek emerytalny kobiety i mężczyzny nie powinien być co najmniej równy.? może jednakowo niski skoro maja długi staz pracy ......gdzie tu jest sprawiedliwość? to obecne prawo już dawno to absurd.! ....Rząd PIS odpowiedział.. że taka jest ustawa i nikt z rządu nie zamierza jej zmienić. Pamietacie kiedyś w calkiem niedawnej jeszcze przeszłości też ktoś uchwalił Ustawy (Norymberskie)... pozwalały zabijać także pracą ! Czy takie prawo niezgodne z Konstytucja RP i bezduszne można równie szanować? Czy uczciwiej jest rozdawać 500+ ,czy sprawiedliwiej jest może najpierw spłacić najdłużej zatrudnianych którzy niewątpliwie na te pieniądze zapracowali?a co z tymi którzy w dodatku mieli długie lata przepracowane w szkodl i nieb warunkach pracy ukradzionych Im wstecznie Ustawą POmostową tylko dlatego iz na 98r byli młodsi niz roczniki z 58roku

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ivonn(2017-04-25 10:26) Zgłoś naruszenie 938

    Wolę to, niż przeżeranie naszych podatków u sowy.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • ela(2017-04-25 10:17) Zgłoś naruszenie 730

    Nie rozumiem tego płaczu,przecież w całej Unii rozdają pieniądze na dzieci i to dużo większe pieniądze,prawda?Dziwi mnie to tym bardziej,że przecież Polacy nie dostają nic za darmo,płacą podatki,prawda?Dziwi mnie to,że niektórych to tak boli,a najbardziej tych,którzy chcieliby przyjmować emigrantów ,czyżby takie rozdawnictwo wam nie przeszkadzało?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • ewer(2017-04-25 12:21) Zgłoś naruszenie 721

    Trochę rozumu proszę. Reformy,jakie przeprowadza PIS i Prawica były w kampani wyborczej i to wybraliśmy,bo mieliśmy dosc państwa kolesi,afer,złodziejstwa,przekrętów i zdrady. Lewackie ryje oderwane od koryta krwawią i wydają skowyt agonalny.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • czytelnik(2017-04-25 09:31) Zgłoś naruszenie 635

    lepiej to niż przepuszczanie kasy u Sowy

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Mitomania (2017-04-25 22:44) Zgłoś naruszenie 62

    Ten rząd to mitomani .....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama