statystyki

Państwo usługowe to interesująca wizja dla Polski, ale politycy wolą przepychanki

autor: Piotr Wójcik08.04.2017, 08:30
Usługi publiczne w Polsce są koszmarnie niedofinansowane, co odbija się na ich atrakcyjności i efektywności

Usługi publiczne w Polsce są koszmarnie niedofinansowane, co odbija się na ich atrakcyjności i efektywnościźródło: ShutterStock

 W żadnym rozwiniętym kraju rola państwa w gospodarce nie jest ograniczona do funkcji nocnego stróża. Nawet w najbardziej liberalnych ekonomiach instytucjom publicznym przydzielono szerszy zakres zadań, niż wynikałoby to z idei państwa minimum. Zazwyczaj to efekt przemyślanej odpowiedzi władz na problemy.

Reklama


W Polsce, niestety, przyjęty model państwa jest wynikiem przepychanek politycznych i targów grup interesu. A debata publiczna dotycząca tego zagadnienia koncentruje się na dwóch obszarach – polityki socjalnej i wspierania przedsiębiorczości. Natomiast kwestia działalności usługowej państwa niemal się nie pojawia, a już na pewno nie budzi emocji.

Tymczasem w polskich warunkach to rozwój usług publicznych jest tym obszarem, w którym państwo mogłoby dać gospodarce najwięcej.

Krwiobieg gospodarki

Państwo usługowe to instytucje publiczne oferujące obywatelom możliwie szeroki zakres podstawowych usług. Nie ma ono zastąpić prywatnych podmiotów, ma raczej stworzyć krwiobieg gospodarki – zapewniając infrastrukturę niezbędną do rozwoju oraz aktywności zawodowej i społecznej.

Instytucje takiego państwa – wspierając obywateli usługami – nie tylko ściągają z nich część trosk materialnych i organizacyjnych, lecz także poszerzają zakres wolności do np. działalności obywatelskiej. W takiej organizacji można zminimalizować transfery pieniężne, bo usługi niezbędne do aktywności życiowej są bezpłatne lub dotowane. Rząd nie musi więc prowadzić redystrybucji dochodu w postaci działalności socjalnej, bo nierówności ekonomiczne są niwelowane przez redystrybucję usługową.

Przykłady? Sieć tworzonych przez państwo połączeń drogowych oraz kolejowych zapewnia przedsiębiorcom ze wszystkich części kraju możliwość kooperacji. Dzięki czemu peryferie mają równie duże możliwości rozwoju, jak metropolie. Rozbudowana oferta komunalnej polityki mieszkaniowej ułatwia zdobycie dachu nad głową mniej zarabiającym i umożliwia lepszą alokację siły roboczej. Człowiek chętniej przeniesie się do miejscowości, w której rozwija się interesująca go branża, jeśli początkowo będzie mógł otrzymać tańsze mieszkanie na wynajem. Dofinansowana edukacja publiczna zapewni dostęp do wykształcenia także przedstawicielom dolnych warstw społecznych. Dzięki czemu kraj nie utraci talentów z ubogich rodzin. A bogata w połączenia komunikacja zbiorowa zapewni swobodne utrzymywanie relacji z innymi rejonami kraju obywatelom, którzy nie mają aut. Pomoc wychowawcza na etapie przedszkolnym i szkolnym umożliwi rodzicom aktywność zawodową i obywatelską oraz zniweluje różnice w kapitale kulturowym u dzieci, wyrównując szanse.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (1)

  • nauczyciel akademicki(2017-04-08 22:34) Zgłoś naruszenie 00

    Wreszcie właściwe myślenie o znaczeniu zadań państwa dla budowy cywilizowanego społeczeństwa i tym samym konkurencyjnej gospodarki. I wbrew temu, co przez ostatnie dekady głosili tzw. liberałowie, zgodne z myśleniem samego Adama Smitha, który nieraz by się w grobie przewracał, gdyby wiedział jak się przeinacza - dla potrzeb określonych grup interesu - jego dojrzałe i wizjonerskie idee dotyczące niezbędnej roli państwa w gospodarce.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama