statystyki

Barbarzyński relikt z przyszłością. Złoto znów staje się cenne

autor: Andrzej Krajewski31.03.2017, 07:15; Aktualizacja: 31.03.2017, 07:28
Produkcja sztabek złota w Argor-Heraeus SAw w Mendrisio w Szwajcarii.

Produkcja sztabek złota w Argor-Heraeus SAw w Mendrisio w Szwajcarii.źródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Adrian Moser

Gdy drożeje złoto, ludzkie życie zazwyczaj tanieje, a pokój na świecie staje się dobrem deficytowym. Zwłaszcza jeśli w kruszec zbroją się mocarstwa,

Reklama


Na rynku złota trwa ożywienie, bo kilku wielkich graczy ruszyło na zakupy. A choć różni ich niemal wszystko, to łączy jedna rzecz – mają serdecznie dość dominacji USA. Od dekady kruszec skupuje Moskwa. Dzięki czemu jej rezerwy przekraczają już 1,3 tys. ton. Kiedy półtora miesiąca temu rosyjski bank centralny po raz kolejny ruszył na zakupy, „Die Welt” uznał to wydarzenie za wyjątkowo znaczące. „To cichy atak na supremację dolara” – pisał dziennik. Dodając, że w ten sposób „Putin chce zrezygnować z dolara – bez względu na koszty”. Tę tezę potwierdza wyprzedawanie przez Kreml amerykańskich obligacji, by ograniczyć wysokość ulokowanego w nich kapitału.

To samo robią Chiny. W ostatnich sześciu latach Państwo Środka kupiło ponad 600 ton kruszcu i posiadany przez nie zapas szacowany jest już na 1,8 tys. ton. To daje mu piąte miejsce w świecie, przed Rosją. Więcej szlachetnego metalu zgromadziły Włochy i Francja, lecz te kraje zachowują się spokojnie. Czego nie można powiedzieć o Niemcach. Bundesbank zgromadził już 3378 ton złota, a te zasoby ustępują jedynie zapasom Fedu (ponad 8,1 tys. ton).

Te działania jasno wskazują, które państwa mają ambicję, by odgrywać większą rolę na światowej arenie. Przy czym do grona mocarstw – Chin, Niemiec i Rosji – chce dołączyć Turcja. W ciągu kilku lat bank centralny tego nie najbogatszego przecież kraju kupił 400 ton kruszcu – i dziś posiada 530 ton.

Wyścig nabiera tempa, bo między Waszyngtonem a stolicami tych czterech państw iskrzy. A gdy wielcy tego świata rozgrywają partię o wpływy, duża rezerwa złota jest jak as ukryty w rękawie.

Pieniądz wojny


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama