statystyki

Żywność second-hand, czyli fałszowanie na zawołanie

autor: Patrycja Otto28.03.2017, 07:27; Aktualizacja: 28.03.2017, 08:16
Do ich ujawnienia dochodzi zazwyczaj podczas kontroli przeprowadzanej przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Do ich ujawnienia dochodzi zazwyczaj podczas kontroli przeprowadzanej przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.źródło: ShutterStock

W ub.r. Polacy kupili produkty sfałszowane lub pochodzące z niewiadomego źródła o wartości ponad 62 mld zł. Oznacza to wzrost na przestrzeni dekady o ok. 20 mld zł – szacuje Polska Federacja Producentów Żywności, zauważając, że tego rodzaju produkty stanowią już 25 proc. spożywczego rynku detalicznego. Na światło dzienne wciąż wypływają tylko nieliczne przypadki.

Reklama


Do ich ujawnienia dochodzi zazwyczaj podczas kontroli przeprowadzanej przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. W ostatnich dwóch latach wojewódzcy inspektorzy wykryli sprzedaż 210 oszukanych produktów, z czego 32 w 2015 r. i aż 178 w 2016 r. Fałszowanie polega najczęściej na stosowaniu przez producentów zabiegów, które ukryją lub zmienią rzeczywisty skład wyrobu albo nadadzą mu pożądany wygląd.

W związku z tym w ub. r. można było kupić kiełbasę oławską czysto wieprzową Zakładu Masarskiego w Małdytach, która wieprzową była tylko z nazwy, bo w jej składzie inspektorzy ujawnili mięso drobiowe. Z kolei kosteczki z czarniaka oferowane przez firmę Sulmin Borkowski okazały się wyprodukowane z dorsza atlantyckiego, a focaccia włoska nadziewana firmy Mondo Pizza była z wyrobu seropodobnego, zamiast z sera żółtego.

W ocenie ekspertów powodem fałszowania żywności są najczęściej względy ekonomiczne. Panująca od kilku lat wojna cenowa na rynku detalicznym sprzyja zaostrzaniu się tego procederu. Sieci, wymuszając coraz niższe koszty dostawy, niejako zmuszają wytwórców do szukania oszczędności. Przykładem może być ostatnio ujawniona afera z brazylijską wołowiną, w którą zamieszanych jest 30 producentów, w tym JBS, największy eksporter tego mięsa na świecie, i BRF, największy światowy producent drobiu. Okazało się, że atrakcyjne ceny mięsa, które pozwoliły Brazylii wyrosnąć na największego światowego dostawcę czerwonego mięsa, nie wzięły się z powietrza. Niskiej jakości surowiec, często niedający się do spożycia, był faszerowany chemikaliami, co nadawało mu pożądany wygląd.

– Nie zawsze jednak wina jest po stronie wytwórcy ostatecznego produktu. Surowiec fałszują też rolnicy, czego przykładem jest wieprzowina z domieszką koniny czy wołowina z dodatkiem wieprzowiny. Więksi producenci są w stanie zweryfikować jego jakość, zlecając badania, mniejszych na to nie stać – przekonuje Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.


Pozostało jeszcze 24% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama