Rada Ministrów przyjęła Program konwergencji - Aktualizacja 2008, przedłożony przez ministra finansów - poinformowało dziś Centrum Informacyjne Rządu w komunikacie.
Publikacja: 30 grudnia 2008, 15:18 Aktualizacja: 30 grudnia 2008, 15:27
Aktualizacja zakłada, że Polska w 2011 r. spełni kryteria konwergencji i będzie gotowa do przyjęcia euro w 2012 r.
"Utrzymane zostały główne cele i kierunki polityki gospodarczej rządu. Priorytetem średniookresowej strategii Rady Ministrów jest spełnienie warunków niezbędnych do przyjęcia euro" - głosi komunikat.
Według CIR najważniejszym wyzwaniem dla polityki fiskalnej "w horyzoncie Aktualizacji" jest pogodzenie utrzymania wyniku fiskalnego na poziomie umożliwiającym trwałe wypełnienie przez Polskę fiskalnego kryterium konwergencji z koniecznością podejmowania działań ograniczających skutki kryzysu.
CIR informuje, że Aktualizacja zawiera projekcję makroekonomiczną oraz prognozę sytuacji fiskalnej do 2011 r. Według komunikatu "w horyzoncie prognozy Polska spełni nominalne kryteria konwergencji". Po wypełnieniu innych wymogów formalnych i uzyskaniu pozytywnej opinii Komisji Europejskiej oraz zniesieniu tzw. derogacji, Polska będzie mogła zostać pełnoprawnym członkiem strefy euro.
"Możliwe będzie zastąpienie złotego wspólną walutą europejską 1 stycznia 2012 r."
"Zgodnie z przyjętym przez rząd harmonogramem, przy braku czynników ryzyka możliwe będzie zastąpienie złotego wspólną walutą europejską 1 stycznia 2012 r." - zapewnia CIR.
CIR tłumaczy, że "niepewność w gospodarce światowej oraz potrzeba spójności działań podejmowanych z innymi krajami Unii Europejskiej spowodowały opóźnienie terminu opracowania tego dokumentu".
Dokument został opracowany zgodnie z wytycznymi dotyczącymi programów stabilności i konwergencji. Będzie on przedmiotem dyskusji komisji sejmowych i senackich.
1: siala z IP: 81.219.102.* (2008-12-30 15:37)
no i gitara 1 stycznia 2012 będziemy mieli Euro !
2: Remi z IP: 213.25.175.* (2008-12-30 22:31)
Dobrze by bylo jakby niezalezni eksperci opracowali jakis artykul na temat tego czy oplaca sie zastapienie 1 zlotego na 1 euro przy zalozeniu ze 1 zl = 1 euro. Jesli taka mozliwosc by byla to budzet by duzo zyskal. Oczywiscie wiem ze to jest po prostu niemozliwe.
3: Andrzej z IP: 94.254.205.* (2008-12-31 13:28)
Popieram wprowadzenie Euro w Polsce:
1. Likwidacja ryzyka kursowego (zdecydowana wiekszosc naszych eksporterow sprzedaje do strefy euro)
2. Wiecej inwestycji zagranicznych w kraju (zatem wiecej miejsc pracy, wyzsze place, wieksze wplywy podatkowe do budzetu ktore mozna dalej przeznaczyc na rozwoj)
3. Nizsze stopy procentowe, zatem wiecej inwestycji krajowych w Polsce (zatem miejsc pracy, itp. jak wyzej) jak i nizsze koszty kredytow hipotencznych i pozyczek konsumenckich.
4. Porownywalnosc cen (zarowno dla osob undywidualnych jak i firm -sprawozdania finansowe, itp.)
5. Ulatwienia w podrozy (nie trzeba wymieniac pieniedzy w kantorze i placic prowizji za kupno waluty)
6. Stabilnosc makroekonomiczna (przynaleznosc do najbardziej stabilnego obszaru walutowego na swiecie)
7. Przynaleznosc europejska (oprocz powyzszych korzysci ekonomicznych, czuje sie poprostu Europejczykiem i che waluty Euro)
Przeciwnicy mowia jedynie o rzekomych podwyzkach cen - argument w duzej mierze naduzywany
4: Andrzej z IP: 94.254.205.* (2008-12-31 13:29)
Do Remi: 1 zl = 1 euro to oznacza rowniez ze nasze 67 mld euro funduszy z UE stopnieje 3 do 4 krotnie a eksport bedzie poprostu nieoplacalny (a tworzy on calkiem pokazna czesc naszego PKB oraz miejsc pracy). Przelicznik 1 = 1 nie ma sensu ekonomicznego.

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.






