Towarzystwa różnią się w podejściu do możliwości wypowiedzenia OC komunikacyjnego, a o posiadanie dwóch takich polis coraz łatwiej.
Publikacja: 30 grudnia 2008, 03:00 Aktualizacja: 30 grudnia 2008, 10:48
Możliwość objęcia ochroną bez konieczności uprzedniego opłacania składki oferują: CU Direct i Liberty Direct.
- Ochrona w zakresie ubezpieczeń dobrowolnych rozpoczyna się następnego dnia po opłaceniu składki. Natomiast w przypadku umowy OC ochrona rozpoczyna się w dniu wskazanym na polisie jako pierwszy dzień okresu ubezpieczenia - mówi Elżbieta Wójcik, wiceprezes CU TUO.
Nieco inaczej jest w Liberty Direct, gdzie umowy i OC, i AC mogą działać przed opłaceniem składki, którą należy uregulować w ciągu 14 dni od zawarcia umowy.
Jest to wygodne, bo daje możliwość szybkiego zawarcia umowy, działającej np. od północy danego dnia. Jednak standardem na naszym rynku jest, że polisa zaczyna działać dopiero po opłaceniu składek. Oznacza to, że zwykle klient deklarujący zawarcie umowy przez telefon czy w internecie może rozmyślić się, dopóki nie opłaci składki. Powoduje to, że część klientów wpada w pułapkę i ma np. dwie polisy, jeśli w międzyczasie wykupi ubezpieczenie OC gdzie indziej. Z wypowiedzeniem takiej umowy jest problem, jeśli towarzystwo np. Liberty Direct uznaje prymat ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych.
Przewiduje ona, że umowa OC jest zawierana na 12 miesięcy i klient nie może jej wypowiedzieć przed upływem tego terminu w innych przypadkach niż m.in. sprzedaż auta.
- W wyjątkowych okolicznościach, jeśli klient posiada dwie ważne umowy OC, dopuszczamy możliwość rozwiązania umowy za porozumieniem stron, w ciągu 30 dni od dnia zawarcia umowy - mówi Rafał Karski.
- Uznajemy, że ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów pozwala na wypowiedzenie w terminie 30 dni również umowy ubezpieczenia obowiązkowego OC - mówi Elżbieta Wójcik.
Ta ustawa przewiduje taki termin dla umów ubezpieczenia, zawartych na odległość, czyli przez telefon lub internet.
W 2009 roku spór o to, która ustawa ma prymat, powinien być rozwiązany dzięki wejściu w życie nowelizacji przepisów o ubezpieczeniach obowiązkowych.
1: mir_J64 z IP: 83.8.71.* (2008-12-30 08:19)
Ciekawostka chyba na skalę światową jest fakt obowiązku wypowiadania polisy, której się nie podpisywało.
2: były_klient _CU z IP: 77.79.241.* (2008-12-30 11:07)
No to na prawdę rewelacyjne rozwiązanie, można tylko pogratulować szczególnie CU Direct. Genialny sposób jeśli chce się komuś uprzykrzyć życie. Wystarczy tylko przez internet podać dane (numery samochodu, pesel) i już mam ktoś problem bo już go CU będzie nękać, przecież ma ważną polisę którą musi opłacić. A jak nie opłaci to można nawet komornika nasłać albo BIK, bo wcale nie jest łatwo udowodnić że to ktoś inny wypełnił formularz w internecie.
Ale CU ma to w dupie i jeszcze mają czelność wciskać że to dla wygody klientów.
3: Cherny z IP: 91.198.179.* (2008-12-30 15:55)
moim zdaniem artykuł zawiera błąd - wszystkie TU obowiązują te same zasady co do rozpoczęcia ochrony ubezpieczeniowej, tyle, że zawsze można opłatę składki odroczyć i to jest przypadek wskazany przez Liberty Direct.
4: znawca z IP: 195.164.0.* (2009-01-06 13:07)
Stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych jest takie, że od umowy ubezpieczenia zawartej przez internet czy telefon można odstąpić w ciągu 30 dni. www.rzu.gov.pl.

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.






