statystyki

Intelektualiści pogardzają systemem, który od dwóch stuleci likwiduje ubóstwo

autor: Sebastian Stodolak27.01.2017, 07:07; Aktualizacja: 27.01.2017, 09:57
pieniądze, pensja, wynagrodzenie

Mimo polepszenia się materialnej i społecznej pozycji intelektualistów na przestrzeni dziejów wciąż często czują się niedoceniani.źródło: ShutterStock

Intelektualiści pogardzają systemem, który od dwóch stuleci likwiduje ubóstwo. Z wzajemnością, bo kapitalizm ceni ich równie nisko.

Reklama


Te „oskarżenia – o marnotrawstwo dóbr i znieczulicę moralną – wytoczone przez pionierów socjalizmu kapitalizmowi nie utraciły nic ze swej mocy ani aktualności; jeśli już, to dowody kapitalistycznej winy gromadzą się dziś i pęcznieją w bezprecedensowej, bo planetarnej skali – najbardziej bodaj jaskrawo na obszarach dziś dokonującej się, z opóźnieniem, pierwotnej akumulacji kapitału. Choćby w Indiach, owym koronnym przykładzie oszałamiających postępów kapitalistycznej globalizacji, garstka multimiliarderów współżyje z 250 mln ludzi zmuszonych do wegetowania za jeden dolar dziennie”.

Zgrabnie i dobitnie powiedziane, nieprawdaż?

Oczywiście. W końcu autorem tych słów jest zmarły niedawno socjolog Zygmunt Bauman, jeden z najbardziej rozpoznawalnych na świecie polskich intelektualistów. W 2010 r., gdy ukazały się one drukiem, Bauman nie był odosobniony w swoich diagnozach. Intelektualiści całego świata łączyli siły, by skorzystać ze sposobności i dać upust jednej ze swoich największych niechęci. Do kapitalizmu. Zaledwie dwa lata wcześniej wybuchł największy kryzys ekonomiczny od lat 30. XX w.

Odczuwali ją zawsze, tym mocniej, im więcej kapitalizmu widzieli wokoło. Skąd się ona jednak wzięła akurat u nich – specjalistów od myślenia, elokwentnych mistrzów syntezy? Czyż to nie oni szczególnie – właśnie ze względu na swoje intelektualne talenty – powinni doceniać fakt, że kapitalizm to pierwszy w dziejach system, który realnie ogranicza ubóstwo? Czyż nie oni powinni uświadamiać w tej kwestii „nieoświecone masy” i szczepić je w ten sposób przeciw populizmowi socjalistycznych polityków? A jednak nie. Idą na czele antyrynkowego pochodu, werbując do niego zwykłych zjadaczy chleba. Dlaczego?


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (1)

  • Mały Jaś(2017-01-28 06:46) Zgłoś naruszenie 10

    Cytować Baumana? Nazywać go intelektualistą? Pisać, że kapitalizm likwiduje ubóstwo? Skończycie w GP tak, jak ci z GW. Śmietnik, albo szybko nauczcie się przepraszać.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama