statystyki

Inwestycyjna pułapka na Afrykanów

autor: Michał Potocki23.01.2017, 09:15; Aktualizacja: 23.01.2017, 09:32
W warunkach afrykańskich, przy słabych instytucjach i niesprawnym systemie wymiaru sprawiedliwości, rozbudowany system piramid finansowych obiecujących natychmiastowe wzbogacenie się grozi poważnymi skutkami społeczno-politycznymi

W warunkach afrykańskich, przy słabych instytucjach i niesprawnym systemie wymiaru sprawiedliwości, rozbudowany system piramid finansowych obiecujących natychmiastowe wzbogacenie się grozi poważnymi skutkami społeczno-politycznymiźródło: ShutterStock

Twórca największej rosyjskiej piramidy finansowej lat 90. Siergiej Mawrodi ruszył na podbój Czarnego Lądu. Obiecuje 30-proc. zysk w skali miesiąca

Reklama


W Nigerii serwis internetowy Siergieja Mawrodiego notował więcej odwiedzin niż Facebook. W MMM zarejestrowały się tam 3 mln ludzi. Skrót jest tam rozwijany jako Mavrodi Mundial Moneybox (globalna skarbonka Mawrodiego). Reklamuje się jako sieć samopomocy. Oficjalnie uczestnicy systemu po prostu pomagają sobie wzajemnie finansowo. Mawrodi nie ukrywa, że pieniądze na wypłaty pochodzą z wpłat kolejnych członków. Piramida jest więc skazana na upadek, gdy tylko przestanie przyciągać nowych klientów. Tak stało się już np. w Zimbabwe, a i w Nigerii w grudniu 2016 r. zawieszono wypłaty. MMM wciąż działa w kilkunastu innych państwach.

By utrudnić pracę niesprawnych afrykańskich regulatorów rynku finansowego, pieniądze wpłacane przez uczestników są natychmiast wymieniane na bitcoiny. Elektronicznej waluty nie kontrolują bowiem ani państwowe urzędy, ani banki centralne. Za bitcoiny uczestnicy MMM kupują mavro, wymyśloną przez Mawrodiego pseudowalutę. W Rosji w latach 90. mawrodiki – jak je potocznie nazywano – były drukowane. W nowoczesnym e-świecie wystarczy forma online. Mavro kupuje się od innych użytkowników, a przekazane im w zamian bitcoiny są księgowane na ich kontach jako „okazana pomoc”. W ciągu miesiąca kwota wyliczona w mavro rośnie o 30 proc. (MMM lojalnie przy tym ostrzega, że pieniądze można także stracić). Wówczas użytkownik sprzedaje je („pozyskuje pomoc”) kolejnej ofierze za odpowiednio większą kwotę bitcoinów, które z kolei wymienia na lokalną walutę.

Kiedy piramida zaczyna się sypać, bo przestaje rosnąć w odpowiednim tempie, Mawrodi wstrzymuje wypłaty, a o krach oskarża wrogie media i polityków. „Po co podsycacie histerię i prowokujecie panikę? Zostawcie MMM w spokoju i dajcie nam pracować” – apelował w liście otwartym do nigeryjskich mediów kilka dni przed wstrzymaniem wypłat. Aby jak najbardziej opóźnić krach, wymyślono specyficzny system zdobywania klientów. Jak pisze portal Lenta.ru, po pierwszej wypłacie każdy użytkownik musi napisać „letter of happiness”, pismo szczęścia, w którym dziękuje Mawrodiemu za możliwość zarobku. Niektórzy anglojęzyczny skrót LOH interpretują jako rosyjskie słowo „łoch”, czyli frajer.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama