Inwestujący w zieloną energię będą mogli liczyć na wyższe unijne dotacje - tak wynika ze zmiany przepisów, dotyczących wsparcia z programu Infrastruktura i Środowiska projektów w obszarze odnawialnych źródeł energii.

Z nowych przepisów, które wprowadziło w życie Ministerstwo Gospodarki, wynika, że firmy, które będą inwestowały w zieloną energię, czyli np. stawiały wiatraki, mogą liczyć nawet na dotacje ze środków UE w wysokości do 50 proc. kosztów projektu. Jeśli mają status małego lub średniego przedsiębiorcy, to wsparcie będzie jeszcze wyższe i sięgnie aż 70 proc. kosztów inwestycji.

To gwałtowny skok w porównaniu z wcześniej obowiązującymi zasadami dystrybucji wsparcia unijnego na odnawialne źródła energii. Zgodnie z nimi, przedsiębiorcy mogli maksymalnie liczyć na dotacje w wysokości 30 proc. wartości projektu.

Niestety, wraz z podniesieniem wysokości dotacji obniżona została ich wartość. Teraz wynosi ona bowiem w zależności od rodzaju wsparcia 30-40 mln zł.

- Dokonując powyższych zmian, Ministerstwo Gospodarki wzięło pod uwagę utrudnienia w dostępie do zewnętrznych źródeł finansowania inwestycji w wyniku kryzysu finansowego - wyjaśnia wprowadzone zmiany resort gospodarki.

Dzięki nim środki unijne na odnawialne źródła energii staną się bardziej dostępne dla inwestorów, szczególnie z sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

Przedsiębiorcy sceptycznie podchodzą do zaproponowanych zmian. Zwracają uwagę na to, że nie rozwiązują one najważniejszych problemów sektora odnawialnych źródeł energii, czyli m.in. podłączenia zielonych elektrowni do sieci elektroenergetycznej.

- Co z tego, że dziesiątki małych i średnich firm dostaną unijne wsparcie, jeśli i tak operatorzy odpowiedzą im, że nie mogę ich elektrowni wiatrowych czy biogazowni podłączyć do sieci. Lepszym rozwiązaniem jest zainwestowanie tych pieniędzy w likwidację białych plam w sieci - mówi Krzysztof Prasałek, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Do tej pory unijne dotacje na odnawialne źródła energii nie ruszyły. Pierwszy konkurs, co jest bardzo wątpliwe, ma ruszyć jeszcze w tym miesiącu.

2 mld euro dostała Polska z UE na lata 2007-2013 na rozwój zielonej energetyki

Więcej: www.mg.gov.pl